Nocna zmiana zakończy wydobycie, nasi górnicy już pakują walizki

fot: Kajetan Berezowski

Nasi górnicy pod kierownictwem Janusz Pielki kończą eksploatacje ostatniej ściany

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z OKD mają jeszcze do wydobycia ok. 60 tys. ton węgla kamiennego, zanim definitywnie zakończy się era jego eksploatacji w Czechach. Stanie się to ostatniego dnia stycznia. Tymczasem w kraju naszych południowych sąsiadów na dobre rozgorzała dyskusja o tym, czy nie warto było jednak poczekać z zamykaniem ostatniej kopalni, skoro pod ziemią znajdują się jeszcze spore zasoby surowca.

Dokładnie 413 mln ton zasobów niebilansowych węgla kamiennego, czyli takich, które istnieją, ale nie można po nie sięgnąć ze względu na ochronę powierzchni, w tym ochronę budynków mieszkalnych, ochronę przyrody, lub nie jest to możliwe ze względów ekonomicznych czy też technicznych, pozostanie w zasobach kopalni CSM, ostatniej czeskiej kopalni należącej do spółki OKD, która 31 stycznia zakończy wydobycie.

- Ostatnio w mediach pojawiły się artykuły spekulujące o „zatopieniu w niej dwóch miliardów ton węgla kamiennego”. Informacje te są jednak bardzo mylące. Rzeczywistość jest taka, że do końca stycznia zostaną wydobyte wszystkie tzw. zasoby bilansowe, a więc te, które zostały rozpoznane, nadają się do eksploatacji przy użyciu dostępnych środków technicznych, a ich wydobycie jest ekonomicznie opłacalne i spełnia obowiązujące wymogi prawne i środowiskowe. W rejonie wydobywczym pozostanie 413 mln ton zasobów niebilansowych węgla kamiennego, czyli takich, które istnieją, ale nie można po nie sięgnąć ze względu na ochronę powierzchni, w tym ochronę budynków mieszkalnych, ochronę przyrody, lub nie jest to możliwe ze względów ekonomicznych czy też technicznych – wyjaśnia Roman Sikora, prezes zarządu OKD..

Konieczność zakończenia wydobycia węgla wiąże się również z brakiem wykwalifikowanych kadr do pracy i średnim wiekiem obecnych górników wynoszącym prawie 50 lat.  Kolejną istotną kwestią przemawiająca za wstrzymaniem eksploatacji węgla jest – jak podkreśla - zawężający się z każdym rokiem krąg odbiorców surowca. Elektrownie w Czechach są w około 40 proc. uzależnione od węgla, ale jest to węgiel brunatny. Po zakończeniu działalności elektrowni Dětmarovice, ostatniej elektrowni na węgiel kamienny, energetyka krajowa nie odbiera już tego surowca. Popyt na węgiel jest niski i nadal spada. Podobnie dzieje się z ciepłowniami, które przestawiły się na inne źródła energii – gaz i biomasę. W ten sposób eksploatacja węgla kamiennego w Czechach stała się nieopłacalna w perspektywie długoterminowej.

- Światowe ceny węgla spadają, a biorąc pod uwagę rosnące koszty produkcji związane z wydobyciem na coraz większych głębokościach, bardzo trudno jest zrealizować wydobycie węgla na zrównoważonym poziomie w porównaniu z importem – zaznacza Roman Sikora.

Zapytaliśmy polskich górników zatrudnionych przy eksploatacji ostatniej ściany o postępy robót. Jak już wcześniej informowaliśmy, w rejonie, gdzie pracują panują trudne warunki geologiczno-górnicze.

- Ubiegły rok zakończyliśmy dobrymi wynikami. Pierwsze dwa tygodnie stycznia również były pomyślne, ale pojawił się skok i musieliśmy nieci zwolnić. Wiele jednak wskazuje na to, że dojedziemy ścianą do 31 stycznia. Nocna zmiana zakończy eksploatacje definitywnie i nie ważne, czy do końca ściany zostanie 50 m czy 5 m. To będzie definitywny koniec górniczej roboty. W lutym wrócimy do Polski, do swoich rodzin już na stałe – informuje sztygar Janusz Pielka, który kieruje polską załogą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.