NIK: pozytywna ocena systemu ratownictwa górniczego w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

W ramach projektu prowadzone są prace zmierzające do opracowania prototypów bielizny i odzieży ochronnej dla ratowników górniczych. Powinny się one zakończyć na wiosnę

fot: Maciej Dorosiński

System ratownictwa górniczego w Polsce działa sprawnie i pozwala na skuteczne prowadzenie akcji ratowniczych - oceniła Najwyższa Izba Kontroli.

Jak wskazano w raporcie, dla utrzymania tej sprawności na wysokim poziomie konieczne jest jednak wypracowanie innego sposobu finansowania usług gotowości do udziału w akcjach, realizowanych przez Centralną Stację Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu. Zwrócono też uwagę na potrzebę innej organizacji zabezpieczenia lekarskiego w razie wypadków.

Polska należy do 10 największych producentów węgla kamiennego na świecie. Górnictwo to jedna z najniebezpieczniejszych gałęzi gospodarki, bo wydobywaniu węgla kamiennego towarzyszy wiele zagrożeń: pożary, zapalenie i wybuch metanu, tąpnięcia, zawały i wybuch pyłu węglowego, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników oraz dla funkcjonowania kopalń.

W raporcie przypomniano, że Polsce zagrożenia te nasilają się z uwagi na eksploatację z coraz głębszych pokładów, wzrost koncentracji wydobycia oraz zaszłości eksploatacyjne. W latach 2014-2017 w polskich kopalniach węgla kamiennego doszło do ponad 6,5 tysiąca wypadków, w których zginęło 52 górników, a 43 zostało ciężko rannych.

System ratownictwa górniczego w Polsce tworzą dwa elementy: działalność wyspecjalizowanej jednostki ratownictwa, tj. Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz odpowiednio wyposażonych służb ratowniczych przedsiębiorców górniczych. CSRG utrzymuje w stałej gotowości do udziału w akcji ratowniczej specjalistyczny sprzęt i personel, zorganizowała medyczną służbę ratownictwa oraz zapewnia jednakowy system nauczania praktycznego i teoretycznego, który pozytywnie wpływa na współpracę członków drużyn ratowniczych w trakcie prowadzenia akcji ratowniczej.

Zadaniem służb ratowniczych, obok niesienia pomocy w razie zagrożenia życia lub zdrowia pracowników kopalń, jest również zapobieganie takim zagrożeniom. Dlatego ratownicy górniczy nie tylko prowadzą akcje ratownicze i usuwają skutki katastrof pod ziemią, ale na co dzień wykonują prace profilaktyczne w miejscach występowania potencjalnych zagrożeń.

Czynnikami oddziałującymi na bezpieczeństwo górników i pracy zakładu górniczego jest odpowiednie wyposażenie służb ratowniczych oraz wiedza i umiejętności, które ratownicy nabywają w trakcie kursów, ćwiczeń i szkoleń. Jak ustalono w trakcie kontroli, służby ratownicze były prawidłowo zorganizowane oraz spełniały wymagane standardy w zakresie wyposażenia, stażu, wieku i kwalifikacji członków drużyn ratowniczych. Jednak nie wszystkie objęte kontrolą drużyny ratownicze spełniały wszystkie wymogi dotyczące wymaganego przeszkolenia. W jednym z czterech skontrolowanych zakładów górniczych (Zakład Górniczy Janina należący do Tauron Wydobycie SA) stwierdzono m.in., że z 27 ratowników objętych badaniem tylko jeden, w roku 2014 i jeden w roku 2015, uczestniczyli we wszystkich, tj. sześciu wymaganych ćwiczeniach.

Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że bezpieczeństwo medyczne dla 29 śląskich zakładów górniczych, w tym 24 prowadzących wydobycie, świadczyli w tym samym czasie ci sami lekarze. Usługa ta była wykonywana przez jedną firmę, a analiza harmonogramów dyżurów jej lekarzy za II kwartał 2017 roku wykazała, że były one identyczne dla 29 zakładów górniczych. Sytuacja ta, w ocenie NIK, może stanowić zagrożenie dla sprawnego prowadzenia początkowego etapu akcji ratowniczej w przypadku wystąpienia więcej niż jednego zdarzenia wymagającego prowadzenia akcji ratowniczej w tym samym czasie.

Przedsiębiorcy górniczy, zobligowani przepisami ustawy Prawo geologiczne i górnicze, zawierają z CSRG umowy na gotowość udziału w akcji ratowniczej oraz udział w takich akcjach. Jednak opłaty za świadczenie wyżej wymienionych usług nie były skoordynowane z ponoszonymi kosztami i pokrywały je zaledwie w ok. 70 proc. - wskazano w raporcie. Chociaż podstawowa działalność CSRG była nierentowna, stacja osiągała dodatnie wyniki finansowe. Strata na podstawowej działalności była niwelowana zyskami z pozostałej działalności, zwłaszcza szkoleniowej i usług komercyjnych. Obejmowały one zapobiegania skutkom zagrożeń górniczych takich jak np. usługi inertyzacyjne i usługi świadczone przewoźnym wyciągiem ratunkowym.

CSRG, z uwagi na ciążący na niej obowiązek świadczenia usług gotowości, ponosi koszty stałe niezależne od liczby zabezpieczanych kopalń czy zatrudnionych w nich osób. Dlatego NIK zaleciło wypracowanie nowego sposobu finansowania usług gotowości, który umożliwi pełne pokrycie uzasadnionych kosztów ponoszonych przez CSRG z tego tytułu. Koszty te obecnie stanowią ponad 85 proc. całkowitych kosztów działalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.