NIK: Polski atom stracił trzy lata. Skąd takie opóźnienie?

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej postępuje wolniej, niż zakładał rządowy Program Polskiej Energetyki Jądrowej. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że choć większość zadań z lat 2020–2024 wykonano, kluczowe decyzje i procedury opóźniły uruchomienie pierwszego bloku z 2033 do 2036 roku, a dalsze opóźnienie nie jest wykluczone.

fot: Pexels

Elektrownia jądrowa

fot: Pexels

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej postępuje wolniej, niż zakładał rządowy Program Polskiej Energetyki Jądrowej. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że choć większość zadań z lat 2020–2024 wykonano, kluczowe decyzje i procedury opóźniły uruchomienie pierwszego bloku z 2033 do 2036 roku, a dalsze opóźnienie nie jest wykluczone.

Kontrola objęła lata 2020–2024

Kontrolerzy NIK zbadali realizację programu przez Ministerstwo Przemysłu, Państwową Agencję Atomistyki, Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Polskie Elektrownie Jądrowe. Okres objęty postępowaniem obejmował styczeń 2020 – wrzesień 2024 roku.

Izba przyznała, że większość zadań wynikających z programu została wykonana zgodnie z jego założeniami. Zwróciła jednak uwagę, że w dokumentach strategicznych zabrakło spójności i kompletności, co utrudniało sprawne wdrożenie projektu.

Program nie określał odpowiedzialności

Zdaniem NIK Program Polskiej Energetyki Jądrowej nie wskazywał zadań dla dwóch najważniejszych podmiotów realizacji inwestycji: spółki Polskie Elektrownie Jądrowe oraz Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. Program nie był też spójny z Polityką Energetyczną Polski do 2040 roku.

- Brak jasnego podziału zadań między kluczowymi instytucjami przełożył się na wydłużanie terminu oddania pierwszego bloku do eksploatacji — ocenia NIK.

Kolejne etapy opóźnione

Kontrola wykazała, że nie dotrzymano terminów bezpośrednio decydujących o starcie elektrowni. Umowa EPC, obejmująca projektowanie, dostawy i budowę „pod klucz”, miała zostać zawarta w 2022 roku, lecz do tego nie doszło.

Decyzja środowiskowa zapadła niemal rok później niż planowano, a opracowanie inżynierii finansowej — aż trzy lata po zakładanym terminie. Wniosek o notyfikację pomocy publicznej dla spółki PEJ trafił do Komisji Europejskiej z blisko dwuletnim opóźnieniem względem uchwały Rady Ministrów o budowie wielkoskalowych elektrowni jądrowych.

W rezultacie pierwszy blok ma zostać uruchomiony w 2036 roku, czyli o trzy lata później niż pierwotnie zakładano. NIK zastrzega, że przesunięcie może być jeszcze większe.

Technologia wybrana przed finansowaniem

Izba zwróciła uwagę na kolejność podejmowanych decyzji. Współpracę z USA w zakresie rozwoju cywilnego programu energetyki jądrowej Polska i Stany Zjednoczone potwierdziły umową z 2020 roku, a Rada Ministrów zatwierdziła amerykańską technologię w 2022 roku, powołując się na przesłanki polityczno-gospodarcze.

Model finansowo-biznesowy Programu PEJ powstał jednak dopiero dwa lata później. Tymczasem, jak podkreśla NIK, finansowanie inwestycji o takiej skali było kluczowe dla utrzymania harmonogramu.

PEJ nie była przygotowana na rolę inwestora

Polskie Elektrownie Jądrowe przed przejęciem wszystkich udziałów przez Skarb Państwa w 2021 roku odpowiadały przede wszystkim za postępowanie dotyczące wyboru dostawcy technologii i wykonawcy elektrowni. Spółka nie miała natomiast doświadczenia w realizacji projektów energetycznych ani organizacyjnego i kadrowego przygotowania do pełnienia funkcji inwestora.

Zatrudnienie w PEJ wzrosło ze 118 osób na koniec 2019 roku do 430 osób w połowie 2024 roku. Mimo to spółka nie określiła wymaganych kompetencji, nie dostosowała zatrudnienia do harmonogramu prac ani nie opracowała strategii zarządzania zasobami ludzkimi.

Utrudnieniem była także częsta rotacja na najważniejszych stanowiskach: nadzór nad energetyką jądrową sprawowało pięciu ministrów, a funkcję Pełnomocnika ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej pełniło sześć osób. Tyle samo osób kierowało zarządem PEJ.

Zalecenia dla rządu

NIK oceniła, że działania Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki nie były wystarczające do rzetelnej realizacji wszystkich zadań programu. Agencja nie opracowała ani nie wdrożyła szczegółowych założeń z harmonogramami działań. Po kontroli, w 2025 roku, wdrożyła działania naprawcze.

Izba wystąpiła do Ministra Przemysłu o aktualizację dokumentów strategicznych tak, aby Program PEJ był spójny z Polityką Energetyczną Polski do 2040 roku. Wnioski dotyczą też istotnych kwestii związanych z umowami zawieranymi przez spółkę PEJ.

Atom ma dać 20 proc. energii

Zgodnie z programem do 2045 roku energia jądrowa ma odpowiadać za około 20 proc. polskiego miksu energetycznego. Rozwój atomu ma również wspierać realizację celu neutralności klimatycznej wynikającego z porozumienia paryskiego.

NIK zaznaczyła, że z raportu wyłączono informacje objęte ustawowo chronionymi tajemnicami, w tym tajemnicą przedsiębiorstwa Polskich Elektrowni Jądrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polski system energetyczny z nowymi zasadami. Co daje nowelizacja Prawa energetycznego?

Nowelizacja Prawa energetycznego wejdzie w życie. W Ministerstwie Energii podkreślają, że porządkuje ona kluczowe zasady funkcjonowania rynku energii i zwiększa bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego. Resort wskazał także najważniejsze zmiany w przepisach.

Podpisana nowela Prawa energetycznego

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Prawa energetycznego, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii - podała w czwartek Kancelaria Prezydenta.

W piątek maksymalne ceny paliw: litr benzyny 95 - 6,95 zł, oleju napędowego - 8,03 zł

Zgodnie z czwartkowym obwieszczeniem Ministra Energii, w piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w czwartek. 

Zużycie prądu wzrosło o 1,71 proc. rok do roku we wrześniu. Ponad połowa z węgla

Zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 1,71 proc. rdr do 13,36 TWh we wrześniu, a w okresie styczeń-wrzesień o 3,8 proc. do 127,2 TWh - podały w czwartek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). "Porównując okres styczeń-wrzesień 2025 z analogicznym okresem tego roku widać istotny wzrost produkcji energii (+6,4 proc.) oraz zużycia (+3,8 proc.). Za blisko 30 proc. produkcji odpowiadały źródła odnawialne" - podano w informacji.