NIK o ściekach z uzdrowisk

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce funkcjonuje 45 uzdrowisk

fot: Andrzej Bęben/ARC

Powstałe po zabiegach w uzdrowiskach ścieki, zawierające m.in. siarczany, nieodpowiednio odprowadzane niszczą kanalizację i degradują środowisko - informuje w raporcie NIK. Na ten problem nie zwracano uwagi w większości kontrolowanych placówek - podaje Izba.

W opublikowanym w poniedziałek (23 lutego) raporcie Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że w naszym kraju funkcjonuje 45 uzdrowisk. "Z roku na rok z ich usług korzysta coraz więcej osób: w 2012 r. było to już ponad 670 tys. kuracjuszy" - podkreślono.

NIK dodaje, że po przeprowadzanych w nich zabiegach z wykorzystaniem wód leczniczych powstają tzw. ścieki pokąpielowe, które mogą zawierać niebezpieczne dla środowiska związki chemiczne. W Polsce najbardziej popularne są tzw. kąpiele siarczkowe, z wykorzystaniem wód leczniczych zawierających związki siarki i chloru. "Takie ścieki należy - zdaniem naukowców - kwalifikować jako ścieki przemysłowe, badać ich skład i, w zależności od stopnia inwazyjności, odpowiednio oczyszczać. Część ścieków rzeczywiście będzie można zaliczyć do mało inwazyjnych i w kontrolowany sposób wpuścić do kanalizacji komunalnej, jednak bezpiecznie dla środowiska można to zrobić dopiero po odpowiednim przebadaniu próbek" - dodano w raporcie.

NIK wskazuje jednak, że są uzdrowiska, które tego nie robią i bez żadnych ekspertyz uznają wypływające z nich ścieki za komunalne. "Tylko niektóre gminy podejmowały działania zmniejszające uciążliwość ścieków dla środowiska" - zaznaczono.

Izba poinformowała, że zabiegi z wykorzystaniem wód leczniczych zawierających liczne związki chemiczne głównie chloru i siarki wykonywano we wszystkich sześciu skontrolowanych przez NIK gminach uzdrowiskowych. Chodzi o Ciechocinek, Busko-Zdrój, Solec-Zdrój, Krynica-Zdrój, Solina, Jelenia Góra. "Tylko w dwóch gminach - w Ciechocinku i w Solcu - zbudowano odrębne sieci kanalizacyjne, doprowadzające ścieki pokąpielowe do oczyszczalni, w których podczyszczano je do parametrów pozwalających na ich wprowadzenie do środowiska naturalnego. Pozostałe gminy błędnie kwalifikowały ścieki pokąpielowe do bytowych i wysyłały je do kanalizacji i oczyszczalni komunalnych. W rezultacie wody nieoczyszczone ze szkodliwych siarczanów i chlorków trafiały do środowiska, powodując jego degradację" - zaznaczono w raporcie.

Jak czytamy w raporcie, np. w Busku-Zdroju Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej do jesieni 2013 r. przyjmowało ścieki z uzdrowisk, mimo że z trzech różnych analiz (przeprowadzanych w latach 2010 - 2013) jasno wynikało, że nie mogą one trafiać do kanalizacji komunalnej. "W opiniach wprost napisano, że ścieki pokąpielowe, charakteryzujące się wysokimi stężeniami chlorków i siarczanów, powodują korozje betonu, studzienek żelbetonowych i kanałów miejskiej sieci kanalizacyjnej" - podkreślono.

W Krynicy-Zdroju, Solinie i Jeleniej Górze problemu ścieków po zabiegach nie zauważono w ogólne. "Wszystkie ścieki łącznie, bez badania ich składu i bez analizy wpływu na środowisko były po prostu kanalizacją miejską wprowadzane do oczyszczalni komunalnych, gdzie mieszano je z innymi ściekami. W gminach tych nie planowano żadnych rozwiązań - budowy, rozbudowy, ani modernizacji - które miałyby na celu zorganizowanie gospodarki ściekowej, uwzględniającej oczyszczanie ścieków pokąpielowych" - dodano.

Izba przypomina, że przed uzyskaniem statusu uzdrowiska samorząd musi przygotować odpowiednie dokumenty, w tym tzw. operat uzdrowiskowy, w którym wskazuje m.in. informacje o ujęciach wody, sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, oczyszczalniach ścieków, gospodarce odpadami oraz o ewentualnych zagrożeniach ekologicznych. "Na przykład w operacie uzdrowiskowym gminy Krynica-Zdrój zaznaczono, że ścieki dopływające do oczyszczalni są typowymi ściekami bytowo-gospodarczymi powstającymi w gospodarstwach domowych i obiektach użyteczności publicznej" - czytamy w raporcie.

Na problem takich nieczystości zwrócono uwagę w dokumentach uzdrowiskowych Ciechocinka, Buska-Zdroju i Solca-Zdroju. "Opisano sposób ich odprowadzania i oczyszczania" - podkreślono.

Kontrolerzy NIK wskazali ponadto, że tylko Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Ciechocinku oraz gmina Solec-Zdrój we wnioskach o uzyskanie pozwoleń wskazały, że będą odprowadzać do środowiska ścieki pozabiegowe z sanatoriów. "Taka deklaracja skutkowała nałożeniem obowiązku kontroli oczyszczonych ścieków minimum raz na dwa miesiące, pod kątem zawartości m.in. chlorków i siarczanów, czyli takiej, jaką przechodzą ścieki przemysłowe" - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.