NIK o ochronie praw rynku finansowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 60 proc. wzorców umów zawierało niezgodne z przepisami lub naruszające interesy konsumentów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ochrona praw klientów rynku finansowego była w latach 2011-13 nieskuteczna - uznał NIK po kontroli UOKiK, KNF, rzecznika Ubezpieczonych i powiatowych rzeczników konsumentów. Wskazał, że 60 proc. umów zawierała niedozwolone zapisy, a kary dla nieuczciwych nie działały.

Najwyższa Izba Kontroli podkreśliła, że skontrolowane instytucje działały wprawdzie zgodnie z prawem, jednak nie stwarzały klientom rynku finansowego dostatecznej ochrony.

Boleśnie mogli się o tym przekonać m.in. klienci firmy Amber Gold, które kusiło wysokim oprocentowaniem znacznie przekraczającym ofertę lokat bankowych. Tysiące osób, które powierzyło jej pieniądze straciło ogromne sumy, niekiedy majątek życia. W 2012 r. firma ogłosiła likwidację.

Rzecznik NIK Paweł Biedziak w środowym (7 maja) komunikacie wskazał, że klienci parabanków nie byli objęci dostateczną kontrolą. Brakowało odpowiednich przepisów regulujących działalność tych instytucji oraz braku nadzoru nad ich funkcjonowaniem.

"Komitet Stabilności Finansowej przeprowadził kompleksową analizę funkcjonowania sektora parabanków dopiero po ujawnieniu sprawy Amber Gold" - wytknął NIK.

Dopiero po tym minister finansów, UOKiK i KNF podjęły działania mające na celu wzmocnienie ochrony klientów parabanków.

Izba wskazała, że niejasny podział kompetencji pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę konsumentów zniechęcał poszkodowanych do dochodzenia swoich praw. Problemem było też praktycznie niefunkcjonujące sądownictwo polubowne.

"Przedsiębiorcom pozostawiono prawo odstąpienia od tego typu postępowania i regularnie z tego prawa korzystali. W ten sposób unikali postępowań przed sądem polubownym, zmuszając konsumentów do długotrwałej i kosztownej procedury dochodzenia roszczeń przed sądem powszechnym" - wyjaśnił NIK.

Pomiędzy 2011, a 2013 r. do sądów polubownych przy KNF i rzeczniku ubezpieczonych wpłynęło 366 wniosków - zgodę na procedurę polubowną wyraziło tylko 17 przedsiębiorców działających na rynku finansowym. Gorsze świadectwo naszym instytucjom i władzom wystawia fakt, że NIK zwracał uwagę na ten problem już po kontroli w 2010 r., jednak nie podjęto żadnych działań w tej sprawie.

Kontrolerzy policzyli też, że ponad 60 proc. wzorców umów zawierało niezgodne z przepisami lub naruszające interesy konsumentów postanowienia. Wynika to z tego, że co roku sprawdzano jedynie ok 10 proc. umów.

"Taki zakres badań nie gwarantował skutecznej ochrony konsumentów i sprzyjał występowaniu nieprawidłowości" - napisał Biedziak.

Poprawie sytuacji nie sprzyjały za niskie i zbyt rzadko nakładane na nieuczciwe firmy kary. Prezes UOKiK w ciągu trzech lat skorzystał z prawa karania podmiotów rynku finansowego zaledwie 128 razy. Z kolei działania Rzecznika Ubezpieczonych i KNF były na tyle słabe, że nie zapobiegały naruszaniu praw konsumentów.

NIK wskazał też, że ograniczona była funkcjonalność rejestru niedozwolonych klauzul umownych.

"Znaczna rozbudowa rejestru (na koniec I półrocza 2013 r. liczył on blisko 5300 wpisów) sprawiła, że utrudnione stało się korzystanie z niego. Do końca okresu objętego kontrolą nie zostały wprowadzone istotne usprawnienia w tym zakresie" - czytamy w informacji Izby.otne usprawnienia w tym zakresie" - czytamy w informacji Izby.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.