NIK: (także) o nielegalnych kopalniach żwirów i piasków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Województwo wielkopolskie jest jednym z głównych regionów w Polsce, gdzie na masową skalę wydobywa się piaski i żwiry

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nadzór nad gospodarowaniem zasobami kopalin w Wielkopolsce nie funkcjonuje prawidłowo - wynika z kontroli NIK. Ma to wpływ m.in. na nieskuteczne przeciwdziałanie nielegalnemu wydobywaniu piasku i żwiru. Zdaniem NIK podobne problemy są w całym kraju.

Wyniki kontroli w piątek (24 kwietnia) w Poznaniu zaprezentował prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

- Kontrola była przeprowadzana na terenie województwa wielkopolskiego, ale już dziś mogę powiedzieć, że (...) mamy smutne przekonanie, że są reprezentatywne dla całej Polski. Następstwem kontroli jest moje wystąpienie do ministra ochrony środowiska, ministra administracji i cyfryzacji oraz głównego geologa kraju o szczegółowe zapoznanie się z wnioskami i podjęcie stosownych działań - powiedział Kwiatkowski.

Województwo wielkopolskie jest jednym z głównych regionów w Polsce, gdzie na masową skalę wydobywa się piaski i żwiry. Jednocześnie, w skali kraju ok. 80 proc. nielegalnej eksploatacji kopalin dotyczy właśnie wydobycia piasków i żwirów.

Według Najwyższej Izby Kontroli, w regionie jest problem z obsadą stanowisk geologicznych w samorządach oraz w nadzorze górniczym. Zadania wymagające specjalistycznej wiedzy i doświadczenia wykonują często osoby bez wymaganych uprawnień, zaś służby geologiczne nieskutecznie przeciwdziałają nielegalnemu wydobywaniu kopalin.

- Efektem tych braków i niedoborów było to, że nadzór nad gospodarowaniem zasobami kopalin w wielu miejscach na terenie Wielkopolski, faktycznie albo nie jest realizowany, albo jest realizowany w niewytaczający sposób lub nieprawidłowy - zaznaczył prezes NIK.

Kwiatkowski dodał, że "nie udało się stworzyć skutecznego nadzoru ze strony służb geologicznych, co sprzyja niekontrolowanemu użytkowaniu i degradacji gruntów i stwarza warunki do nielegalnego składowania odpadów".

- Nielegalne wyrobiska są często wykorzystywane do nielegalnego składowania odpadów, co powoduje nieodwracalne zmiany w środowisku - sprecyzował.

Jedynie w dwóch spośród siedmiu skontrolowanych starostw zatrudniano geologów powiatowych. W pozostałych pięciu powiatach zadania związane z nadzorem geologicznym, tj. prowadzenie spraw związanych z przygotowaniem koncesji na wydobywanie kopalin, wydawanie decyzji dla przedsiębiorców, kontrole w zakresie wywiązywania się z warunków koncesji oraz zadania dotyczące ochrony złóż przed nielegalną eksploatacją, wykonywały przeważnie osoby bez odpowiednich kwalifikacji w tej dziedzinie.

"Brak profesjonalizmu kadr przyczynił się do stosowania złych praktyk administracyjnych. Od części przedsiębiorców organy koncesyjne żądały kompletu wymaganych przepisami dokumentów, bez ustalenia czy dokumentacja złożona przy ubieganiu się o koncesję zachowała aktualność. Od innych z kolei nie żądano żadnych dokumentów. W konsekwencji dochodziło do nierównego traktowania przedsiębiorców" - wynika z informacji o wynikach kontroli.

Z kontroli NIK wynika, że główną przyczyną trudności z obsadą stanowisk geologów powiatowych były wysokie wymagania kwalifikacyjne, co jednak nie szło w parze z odpowiednim wynagrodzeniem. Według NIK, również Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu miał problemy kadrowe. W latach 2013-2014 na jednego pracownika Urzędu przypadał nadzór nad 163 zakładami górniczymi, co oznacza, że systematyczna kontrola wszystkich zakładów była praktycznie niemożliwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.