Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 018.06 USD (-0.22%)

Srebro

81.26 USD (+0.82%)

Ropa naftowa

100.65 USD (-3.91%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-2.33%)

Miedź

5.84 USD (+2.48%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 018.06 USD (-0.22%)

Srebro

81.26 USD (+0.82%)

Ropa naftowa

100.65 USD (-3.91%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-2.33%)

Miedź

5.84 USD (+2.48%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Niezwykły człowiek na zwykłej desce

fot: ARC

Sitwake to kolejna dyscyplina sportu, w której Szymon Klimza z pawłowickiego Pniówka odnosi sukcesy. Triki, które zdołał opanować, są imponujące

fot: ARC

Szymon Klimza, niepełnosprawny sportowiec z pawłowickiej kopalni Pniówek, odniósł tego lata kolejne sukcesy. Na zawodach Avalon Extreme Sitwake Challenge, rozegranych w ostatni weekend sierpnia w Grodzisku Mazowieckim, sięgnął po brązowy medal. Wcześniej zdobył drugie miejsce na Mistrzostwach Polski w tej dyscyplinie.

Terminem „sitwake” określa się pływanie po tafli wody na desce, trzymając się liny podłączonej do wyciągu. Ta dyscyplina od kilku lat zdobywa sobie coraz szersze grono miłośników.

- Jest to zwykła deska do wakeboardu ze specjalnym siedziskiem, na której się pływa w pozycji siedzącej. Korzystają z niej zawodnicy z niepełnosprawnością ruchową kończyn dolnych, np. po urazie rdzenia kręgowego, z dysfunkcją nóg, albo nawet osoby po amputacji jednej lub obydwu nóg. Zawody polegają na pływaniu na wyciągu wodnym po wyznaczonym torze. Sędziowie oceniają ilość i jakość trików, a więc pływanie przodem, tyłem, obroty, skakanie na przeszkodach – wyjaśnia w szczegółach sportowiec z Pniówka.

Jego przygoda z sitwake miała swój początek przed trzema laty.

Chcą być inspiracją
- Pływaliśmy wówczas na amatorskich siedziskach przykręconych do deski, bo nie było specjalistycznego sprzętu. Dzisiaj są już firmy specjalizujące się w produkcji tego rodzaju siedzisk – opowiada dalej Szymon Klimza.

Z końcem lipca br. odbyły się IX Mistrzostwa Polski w Wakeboardzie i Wakeskate w Sosnowcu, podczas których po raz pierwszy w Polsce rozegrano zawody w sitwake’u. Warto dodać, że jednym z instruktorów tej, jakże widowiskowej dyscypliny, jest brązowy medalista igrzysk paraolimpijskich w Pjongczangu, Igor Sikorski.

- To doprawdy wspaniała dyscyplina, pozwalająca popuścić wodze fantazji, wyzwalająca w zawodnikach sporo własnej inwencji – opisuje medalista.

Szymon Klimza startuje od pewnego czasu pod patronatem Avalon Extreme. To jedyny w Polsce projekt promujący sporty ekstremalne zarówno wśród osób z niepełnosprawnością, jak i pełnosprawnych. Sportowcy rywalizują w ramach: Extreme Sitwake Challenge, wheelmageddonu, crossfitu, rugby i workoutu. Misją projektu jest zmiana postrzegania niepełnosprawności przez osoby pełnosprawne oraz zmiana postaw społecznych.

- Chcemy być inspiracją dla wszystkich, którzy nie mają w sobie na tyle dużo samozaparcia, aby realizować swoje pasje – wyjaśnia Klimza.

Na siłowni i w basenie
Przypomnijmy zatem, że Szymon jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ukończył studia z zakresu techniki eksploatacji na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii. W przeszłości pracował na dole i czynnie uprawiał sport. W 2013 r., szusując na nartach we włoskich Alpach, uległ groźnemu wypadkowi. Doznał urazu rdzenia kręgowego w odcinku lędźwiowym i w efekcie niedowładu kończyn dolnych. Po półtorarocznej intensywnej rehabilitacji powrócił do pracy. Otrzymał angaż w Dziale Ochrony Środowiska. Wkrótce otrzymał propozycję wyjazdu na obóz zorganizowany przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji. Tam poznał sportowców uprawiających różne dyscypliny. Będąc pod wrażeniem ich umiejętności sam postanowił trenować. Prócz sukcesów w sitwake’u ma na swym koncie wiele innych udanych startów. Zajął 4. miejsce w slalomie monoski (jedna narta) na Mistrzostwach Polski w lutym br. i dwukrotnie był mistrzem crossfitu, czyli rywalizacji na siłowni. Udowodnił, że w podciąganiu, wypychaniu, podrzucaniu nie ma sobie równych. W br. wygrał Avalon Extreme Workout Battle w Battle of Iron Wheel. Trzykrotnie stanął też na najwyższym podium zawodów w wheelmageddonie, wyścigu na wózkach. Niestraszne mu było błoto, kamienie, piasek, runo leśne, czołganie się, przewożenie ciężarów, czy przetaczanie opon.

- To bardzo wyczerpująca rywalizacja. Na starcie stanęło tym razem ok. 30 zawodników. Niektórzy wyposażyli swoje wózki w specjalne koła. Ja zrezygnowałem z tego typu zabiegów. Po prostu trenowałem na siłowni i basenie – opowiada dalej Klimza.

Sportowiec z Pniówka nadal przechodzi rehabilitację. Jak przyznaje, robi spore postępy.

- Najlepiej było z początku, ale tak to już jest. Wraz z upływem czasu są one mniej widoczne, ale są, i to jest ważne. Nikt nie zagwarantuje mi dziś, że wrócę do pełnej sprawności, ale zaraz po wypadku nie dawano mi na to w ogóle żadnych szans. Później okazało się, że wbrew pozorom nie jest wcale tak źle. Mocno wierzę w to, że kiedyś stanę na nogi – podsumowuje Szymon Klimza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryptonim Kopalnia, czyli ratowanie życia w pod ziemią

Już 31 marca Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach po raz kolejny stanie się przestrzenią do ćwiczeń i to nie byle jakich. Pod okiem profesjonalistó w scenerii podziemi z listy UNESCO ratownicy medyczni oraz służby ratownicze wezmą udział w zawodach z udzielania pierwszej pomocy pn. „Kryptonim Kopalnia”.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z