Niewielki wzrost ceny referencyjnej węgla

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy chcą wiedzieć, jak ma wyglądać funkcjonowanie górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

W kwietniu br. cena referencyjna węgla, służąca do ustalania wysokości potencjalnych budżetowych dopłat dla kopalń, po raz pierwszy od trzech miesięcy nieznacznie wzrosła, do 36,41 zł za gigadżul uzyskiwanej z węgla energii wobec 35,82 zł/GJ w marcu br. - wliczyła Agencja Rozwoju Przemysłu.

Jak podała w środę Agencja, narastająco, w okresie od stycznia do kwietnia tego roku, cena referencyjna wyniosła 42,58 zł/GJ, podczas gdy w całym ubiegłym roku, od stycznia do grudnia, narastająco było to 50,68 zł/GJ.

Comiesięczne ustalanie przez ARP ceny referencyjnej, wyrażonej w złotych na gigadżul (zł/GJ), wiąże się z wdrożeniem na początku zeszłego roku ustawowego mechanizmu dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń węgla kamiennego. W założeniu dopłaty mają pokrywać różnicę między faktycznymi przychodami spółek węglowych a przychodami, jakie producenci węgla uzyskaliby, sprzedając surowiec po cenie referencyjnej.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra aktywów państwowych z lutego 2022 r., ceną referencyjną jest średnioważona miesięczna jednostkowa cena węgla energetycznego importowanego do Polski spoza Unii Europejskiej. Cena ta uwzględnia wartość opałową importowanego węgla i jest wyrażona w zł/GJ. Agencja oblicza cenę referencyjną na podstawie sprawozdań dotyczących importu i przywozu węgla kamiennego do Polski. Na podstawie zmienionego w październiku ub. roku rozporządzenia, ARP oblicza cenę referencyjną w cyklach miesięcznych i narastająco.

W marcu ub. roku, kiedy po raz pierwszy ARP wyliczyła cenę referencyjną, wyniosła ona 27,51 zł/GJ, w kwietniu 42,24 zł/GJ, w maju 52,80 zł/GJ, w czerwcu 54,76 zł/GJ, w lipcu 59,79 zł/GJ, w sierpniu 62,20 zł/GJ, we wrześniu 58,12 zł/GJ, w październiku 45,82 zł/GJ, w listopadzie 51,50 zł/GJ, w grudniu 48 zł/GJ, w styczniu br. 49,02 zł/GJ, w lutym 42,64 zł/GJ, w marcu 35,82 zł/GJ, zaś w kwietniu - jak wynika z najnowszych danych Agencji - 36,41 zł za gigadżul.

Punktem odniesienia dla ceny referencyjnej mogą być wartości indeksów obrazujących średnie ceny sprzedaży węgla przez polskie kopalnie, publikowane co miesiąc przez katowicki oddział ARP. Wartość indeksu węgla dla energetyki wyniosła w kwietniu 33,21 zł za gigadżul wytworzonej z węgla energii (mniej od marcowej ceny referencyjnej), a węgla dla ciepłownictwa 43,57 zł za gigadżul (powyżej ceny referencyjnej).

Z danych ARP wynika, że kwiecień przyniósł dalszy spadek cen węgla na świecie - w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) zmalały w odniesieniu do marca o 2,3 proc. i były o 53 proc. niższe niż przed rokiem. Tym samym kwiecień potwierdził obserwowany od pewnego czasu spadkowy trend na międzynarodowym rynku węgla. W maju tygodniowy indeks CIF ARA odnotowywał kolejne spadki.

Publikowana przez ARP cena referencyjna służy do wyliczania wartości potencjalnych budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. W ub. roku największa spółka węglowa - Polska Grupa Górnicza - otrzymała z tego tytułu ok. 1,4 mld zł: 800 mln zł w gotówce oraz 600 mln zł w postaci obligacji. W tym roku PGG nie korzysta z żadnych dotacji do redukcji zdolności produkcyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.