Nieudane odbicie na Wall Street po poniedziałkowej przecenie

We wtorek, 21 września, na amerykańskich rynkach akcji przez większą część sesji przeważały wzrosty, ale im bliżej było do zamknięcia, tym zapał do kupowania akcji był słabszy. Ostatecznie indeksy Dow Jones Industrial i S&P 500 zakończyły notowania symbolicznymi spadkami, a jedynie Nasdaq Composite zwiększył wartość. Dziś zaczęło się posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, który decyduje o kształcie polityki monetarnej w USA. Ogłoszenie decyzji, w której inwestorzy obawiają się zapowiedzi ograniczenia wsparcia dla gospodarki ze strony Fed, w środę o 20.00

Indeks S&P 500 spadł we wtorek 0,08 proc. i zamknął notowania na 4354,15 pkt, Dow Jones Industrial zniżkował o 0,14 proc. do 33 922,54 pkt, a Nasdaq Comp. zyskał 0,22 proc. i wyniósł na zamknięciu 14 746,40 pkt.

Wtorkowa sesja zakończyła się z przewagą spadków, choć przez większą część notowań główne indeksy znajdowały się na plusie. Po tym jak w poniedziałek spadły 1,7-2,2 proc., we wtorek S&P 500 rósł ponad 0,7 proc., a Nasdaq Composite zwyżkował o 0,9 proc. Jednak pod koniec notowań kontrolę nad kursami przejęła podaż i ostatecznie próba odreagowania zakończył się niepowodzeniem.

- Akomodacyjna polityka monetarna i fiskalna oraz wyższa dynamika wzrostu PKB w skali makro nadal sugerują strategię kupowania na spadkach - powiedział Angelo Meda, dyrektor ds. akcji w Banor SIM.

Tę strategię inwestorzy starali się wcielić we wtorek w życie, ale być może już w środę jej założenia staną się częściowo nieaktualne, jeśli korekt w polityce monetarnej dokona Federalny Komitetu Otwartego Rynku lub przynajmniej korekty takie zapowie. Komunikat po posiedzeniu zostanie opublikowany w środę o 20.00 czasu polskiego, a o 20.30 rozpocznie się konferencja prasowa szefa Fedu Jerome'a Powella.

Według ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez agencję Bloomberg Rezerwa Federalna USA prawdopodobnie zasugeruje na posiedzeniu w środę, że zmierza w kierunku ograniczenia miesięcznych zakupów aktywów i wyda oficjalne oświadczenie w tej sprawie w listopadzie.

Obecnie prognozy ekonomistów zakładają, że amerykański bank centralny utrzyma stopy procentowe w pobliżu zera do 2022 r., zanim podniesienie je o 50 pb do końca 2023 r.

Spadkom na wtorkowej sesji nie poddał się akcje Ubera, po tym, jak firma doprecyzowała prognozę wartości brutto rezerwacji przewozów osób i dowozu jedzenia na III kwartał. Rezerwacje mają mieć wartość 22,8-23,2 mld dol. Wcześniej firma informowała, że wyniosą 22-24 mld dol. W II kwartale rezerwacje miały wartość 21,5 mld dol. Kurs akcji wzrósł o 11,5 proc. W zeszłym tygodniu Uber notowany był najniżej w tym roku, po tym, jak kurs akcji spadł od ostatniej sesji grudnia ponad 20 proc.

O 0,4 proc. wzrosły notowania Apple. Dziennik Wall Street Journal podał, że firma technologiczna pracuje nad funkcjami iPhone'a, które pomogą zidentyfikować depresję i spadek funkcji poznawczych.

Akcje Johnson & Johnson urosły 0,4 proc., po tym, jak firma poinformowała, że jej zastrzyk przypominający szczepionki na Covid-19 jest skuteczny w 94-proc. po podaniu dwa miesiące po podstawowej dawce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.