Niespodzianka!... Wszystkim dobrej niedzieli!

1744315929 papiez

fot: Vatican News

Franciszek zaskakuje od początku pontyfikatu

fot: Vatican News

Buona domenica a tutti! Wszystkim dobrej niedzieli! – życzył papież Franciszek na zakończenie mszy z okazji Jubileuszu Chorych. Jeszcze słabym, lekko ochrypłym głosem, z kaniulami tlenowymi w nozdrzach, ale właśnie taki przekazywał coś światu. Jakby chciał powiedzieć: „Wracam do zdrowia. Pozdrawiam Was w ten sam sposób, jak przedtem każdej niedzieli – własnym głosem i osobiście”.

Papież bardzo potrzebuje tej komunikacji, kontaktu z wiernymi. „Gdyby to od niego zależało, to wyjechałby już tydzień wcześniej” – tak dr Sergio Alfieri, koordynator papieskiego zespołu medycznego, skomentował to, że Franciszek niespodziewanie opuścił swoje mieszkanie w Domu Świętej Marty i wjechał na wózku na plac św. Piotra. Papież nie jest już chory i nie ma obniżonej odporności – jak przyznał lekarz, niemniej (co również podkreślił) minęły nie dwa miesiące, jak założono, a zaledwie dwa tygodnie od wyjścia ze szpitala. „Miejmy nadzieję, że uszanuje kolejne sześć” – powiedział lekarz papieża. Papież wychodząc, naraża się na kontakt z osobami z zewnątrz, które mogą być nosicielami wirusów. Czy gdyby teraz osłabiony jeszcze papież zachorował, znalazłoby się remedium na tę chorobę, skoro w szpitalu, jak przyznali lekarze, stan papieża dwukrotnie był tak niepewny, że budził obawy o jego życie?

W minioną niedzielę – na Jubileusz Chorych i Pracowników Służby Zdrowia – nie tylko chodziło o potrzebę kontaktu z wiernymi, ale przede wszystkim o wsparcie chorych. Kto, jeśli nie ojciec duchowy, człowiek, który przez ostatnie z górą dwa miesiące tyle przeszedł, zrozumie ich i wesprze? Kto, jeśli nie pacjent, któremu uratowano zdrowie, a może nawet życie, może być bardziej wdzięczny medykom za ich pracę i oddanie?

Gdybyśmy przeszukali szuflady, to być może znaleźlibyśmy pudełeczko Misericordiny. W 2013 roku za namową jałmużnika papieskiego, wówczas jeszcze arcybiskupa Konrada Krajewskiego (dziś kardynała) rozdawano Misericordinę na placu św. Piotra, a papież po modlitwie Anioł Pański powiedział wiernym, że to „lekarstwo” dobrze robi na serce, że jest to lek na ducha. „Myślicie, że papież bawi się w farmaceutę – ale nie, to lek duchowy. Nie zapominajcie go zażywać, bo dobrze robi na serce i na duszę, na życie” – powiedział wówczas Franciszek. Tak jak 20 tys. opakowań „leku” rozdano w kilkanaście minut, tak i dziś można powiedzieć, że zarówno papież potrzebuje bliskości wiernych, jak wierni bliskości papieża. Misericordina bowiem to różaniec w pudełeczku do złudzenia przypominającym jeden z leków na serce, w środku z modlitwą w czterech językach. Pomysł Konrada Krajewskiego i papieża jeszcze przez długi czas budził zdziwienie, zwłaszcza w samym Watykanie.

Franciszek zaskakuje od początku pontyfikatu. Pamiętamy jego pierwsze słowa z loży głównej Bazyliki św. Piotra, tuż po tym, jak zgromadzeni przed świątynią zobaczyli biały dym, oznaczający, że konklawe wybrało następcę Benedykta XVI. Franciszek przywitał się tak, jak witają się ludzi na ulicy: „Buongiorno!”, a potem na zakończenie południowej modlitwy życzył wszystkim „Buon pranzo!” (dobrego obiadu).

Jakże niepojętą dla większości była decyzja papieża o zamieszkaniu w Domu Świętej Marty, a nie w Pałacu Apostolskim, dokąd papież udawał się tylko, by z okna przemawiać w niedziele do wiernych i na oficjalne spotkania na najwyższym szczeblu. Jakże zaskakujące było to, że papież zaczął jadać na stołówce razem z innymi mieszkającymi tam duchownymi.

Zaskakiwały papieskie homilie. Były krótkie i przekazywane językiem prostym i obrazowym – docierały do każdego i nie trzeba było ich tłumaczyć. Pierwszą taką homilią była ta skierowana do młodych nowożeńców w katedrze św. Rufina w Asyżu. Papież radził im „Kłóćcie się, rzucajcie nawet talerzami, ale nigdy nie kończcie dnia bez zawarcia pokoju”.

Dziwiło, że jako człowiek postawny, papież „gardzi” wygodną limuzyną i tłoczy się obok kierowcy w „maluchu”, przemieszczając się podczas pielgrzymek. To był język papieża, niewymagający tłumaczenia – chciał być jak najbliżej zwykłych ludzi, a jeszcze bliżej tych, co na marginesie. Dał temu wyraz, urządzając w okolicach otaczającej plac św. Piotra Kolumnady Berniniego noclegownię, przychodnię i łaźnie dla bezdomnych.

Dziś już nie dziwi to nikogo, ale na początku Rzym przekazywał sobie z ust do ust: „Papież sam dzwoni do ludzi, nikt trzeci go z nimi nie łączy!”. W owych czasach, przed ponad dekadą to naprawdę zaskakiwało. Dostał list, przeczytał o kimś w gazecie czy usłyszał w telewizji o czyichś problemach, brał słuchawkę i dzwonił z pocieszeniem, próbą załatwienia sprawy czy zwykłym zapewnieniem o bliskości. Podnoszący słuchawkę słyszał: „Dzień dobry, tu mówi papież”…

Dziś Franciszek wciąż zaskakuje, jak w minioną niedzielę, ale 12 lat jego pontyfikatu przyzwyczaiło nas do tego, a dr Alfieri mówi: „Nie wykluczam, że Ojciec Święty sprawi nam inne niespodzianki. Znamy go”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.