Nieprzemyślana poprawka

Henryk J. Jezierski, wiceminister środowiska, główny geolog kraju:

– Konsekwencje przyjętej przez sejm poprawki do ustawy Prawo geologiczne i górnicze, w ten sposób zmieniającej strukturę opłaty eksploatacyjnej, że 90 proc. otrzymują lokalne samorządy, natomiast jedynie 10 proc. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jest – z mojego punktu widzenia – wysoce niefortunne i niosące bardzo negatywne następstwa. Trzeba mieć świadomość, że część dla NFOŚiGW to środki przeznaczane na realizację wieloletnich, przyjętych przez rząd programów. W ich ramach zawierane są umowy z wykonawcami. Tymczasem ta poprawka, przygotowana bardzo szybko i zgłoszona w ostatnim momencie, nie była kompletnie poprzedzona jakąkolwiek analizą następstw finansowych. Jeśli więc te pieniądze miałyby zostać przerzucone do gmin, to natychmiast rodzi się pytanie, czy będą one zdolne do realizowania zadań związanych na przykład z osłoną osuwiskową? Bo przecież te środki idą właśnie na to, by między innymi rozpoznawać rejony występowania osuwisk, by przygotowywać dla władz samorządowych informacje, użyteczne przy na przykład sporządzaniu lokalnych planów zagospodarowania przestrzennego. Przecież gminy nie będą zlecały i finansowały tego rodzaju zadań. One muszą być ujęte w ramach centralnego programu.

Idźmy dalej. Jeśli rozpoczynamy przygodę z gazem łupkowym, to – obok środków firm poszukiwawczych – musimy mieć państwowe pieniądze na osłonowy monitoring środowiska dla tych prac. Zatem poprawka, tak radykalnie zmieniająca dotychczasowy system finansowy w tym zakresie, a przy tym niepoprzedzona pogłębionymi analizami, musi przynieść negatywne skutki. Nie wiem, czy gminy – kiedy uświadomią już sobie, że na lata pozbywają się wsparcia geologicznego, natomiast same będą musiały kreować i zlecać tego rodzaju prace – nie dojdą do spóźnionego wniosku, że pożytek z wyższego udziału w opłacie eksploatacyjnej jest wysoce iluzoryczny.

Jest prawdą, że w 2009 roku NFOŚiGW nie wykorzystał 750 milionów złotych. Rzeczywiście poprzedni rząd miał problemy z wydawaniem tych pieniędzy. Ale sytuacja jest już odmienna. My – uwzględniając wpływy z tej opłaty – przygotowaliśmy i uruchomili priorytetowe programy państwa w dziedzinie geologii. Szczerze mówiąc, nie wiem, co w kontekście tej poprawki do ustawy PGiG będzie się działo, kto miałby płacić zobowiązania z tytułu wieloletnich umów? Wprowadzanie tak ważkiej systemowej zmiany w przeciągu tygodnia uważam za krok pochopny i nieprzemyślany. I chyba wielu z posłów ma świadomość tej prawdy, skoro przed konferencją prasową, zwołaną już po przegłosowaniu poprawki, sami dopytywali, jakie będą jej skutki. Myślę więc, że zawiera ona właściwy przedwyborczemu okresowi, spory ładunek populizmu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.