Nieprawidłowości w postępowaniach dotyczących spalania odpadów

1551258759 bytom wysypisko

fot: UM Bytom

Na wysypisku wcześniej dochodziło do nieprawidłowości

fot: UM Bytom

Organy ochrony środowiska nie wywiązały się należycie z części zadań związanych z wydawaniem zezwoleń i pozwoleń na spalanie odpadów oraz nadzorem nad tą działalnością - wynika z kontroli NIK. Nieprawidłowości polegały m.in. na opóźnieniach w rozpatrywaniu spraw i nierealizowaniu obowiązku kontroli.

Działalność spalarni odpadów często rodzi protesty obywateli zaniepokojonych emisją pyłów, CO2 lub metali ciężkich. Dlatego ich działalność została poddana reglamentacji i kontroli - wskazała Najwyższa Izba Kontroli. Spalanie odpadów wymaga uzyskania od organów ochrony środowiska zezwoleń, a prowadzenie działalności w tym zakresie podlega kontroli organów ochrony środowiska, Inspekcji Ochrony Środowiska i Państwowej Straży Pożarnej.

Jak podała w środę Najwyższa Izba Kontroli w komunikacie, celem kontroli było sprawdzenie, czy organy administracji publicznej prawidłowo wykonują zadania w zakresie reglamentacji i kontroli spalarni odpadów. Kontrolą objęto: urzędy marszałkowskie i wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim, a także Starostwo Powiatowe i Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.

Struktura organizacyjna urzędów (marszałkowskich i starostwa) była dostosowana do realizacji zadań w zakresie reglamentacji i kontroli spalarni odpadów. Nie zapewniono jednak wystarczającego stanu zatrudnienia, co w ocenie NIK było jedną z głównych przyczyn stwierdzonych nieprawidłowości - oceniła NIK.

W toku kontroli wykryto istotne opóźnienia w rozpatrywaniu spraw przez Marszałków Województw Warmińsko-Mazurskiego i Pomorskiego. Opóźnienia wystąpiły w 53 proc. zbadanych spraw, przy czym średni czas oczekiwania na wydanie decyzji przez Marszałków Województw Pomorskiego i Warmińsko-Mazurskiego wynosił odpowiednio ponad 10 i ponad 33 miesiące. Zdaniem NIK, tak długie oczekiwanie w realiach obrotu gospodarczego, którego te decyzje dotyczą, podważało zaufanie do sprawności funkcjonowania organów publicznych.

Spalarnie nie były systematycznie kontrolowane pod kątem przestrzegania przepisów ochrony środowiska - poinformowała Izba. Jedynie Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego wywiązywał się z tego obowiązku przez cały okres objęty kontrolą. W efekcie, skontrolowano tylko 15 proc. spalarni, które w tym okresie dysponowały pozwoleniem na działalność. W 80 proc. kontroli stwierdzono nieprawidłowości. Marszałkowie opieszale realizowali zadania w zakresie weryfikacji sprawozdań za lata 2018, 2020 i 2021 - podano. Po upływie ustawowego terminu zweryfikowano 41,8 proc. złożonych sprawozdań, a opóźnienia weryfikacji sięgnęły nawet 686 dni - podała Najwyższa Izba Kontroli.

Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO) nie pozwalała na zagregowanie danych o wszystkich spalarniach odpadów funkcjonujących na terenie danego województwa. Wynikało to z braku możliwości wygenerowania w BDO danych o podmiotach, którym decyzje wydały inne organy - wskazała Izba. Jak dodała, internetowy rejestr BDO teoretycznie umożliwia każdemu użytkownikowi samodzielne wyszukiwanie podmiotów według rodzajów prowadzonej działalności. Wyniki dostępne na stronie internetowej nie odpowiadały jednak ustaleniom kontroli w urzędach marszałkowskich. Marszałkowie występowali do rządu o usprawnienie systemu od samego początku jego funkcjonowania. Również ustalenia NIK zawarte w raporcie Funkcjonowanie systemu gospodarki odpadami komunalnymi i poużytkowymi oraz transgraniczne przemieszczanie odpadów, potwierdzały, że system BDO jest niefunkcjonalny i utrudniał, a nawet uniemożliwiał organom administracji publicznej prowadzenie skutecznego monitorowania gospodarki odpadami.

Skontrolowane organy inspekcji ochrony środowiska i komenda miejska Państwowej Straży Pożarnej zapewniły kontrolę i nadzór nad działalnością spalarni. Czas rozpatrywania przez wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska wniosków o przeprowadzenie kontroli przed wydaniem lub istotną zmianą zezwoleń na działanie spalarni był jednak bardzo długi (w skrajnych przypadkach wynosił ponad dziewięć miesięcy) - podała NIK.

Najwyższa Izba Kontroli sformułowała dwa wnioski do Ministra Klimatu i Środowiska. Pierwszy dotyczy podjęcia działań mających na celu wprowadzenie do ustawy o odpadach regulacji prawnych precyzujących termin rozpatrzenia wniosku organu ochrony środowiska o przeprowadzenie kontroli w trybie art. 41a tej ustawy. Drugi wskazuje na konieczność kontynuowania działań w celu wprowadzenia w BDO funkcjonalności umożliwiającej urzędom marszałkowskim agregację danych, znajdujących się we wprowadzanych do BDO decyzjach oraz sprawozdaniach o wytwarzanych odpadach i o gospodarowaniu odpadami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Są postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów

Prezes UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów - poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodał, że sprawdza, czy firmy te nie stosują rozwiązań, które mogą nakłaniać konsumentów m.in. do częstszej gry.

Nowe obwodnice w Śląskiem. GDDKiA prowadzi i planuje inwestycje za setki milionów złotych

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad kontynuuje budowę obwodnic w województwie śląskim. Najbardziej zaawansowane są prace przy obejściach Kroczyc i Pradeł, trwa także budowa drugiego etapu obwodnicy Poręby i Zawiercia. W przetargu pozostaje ponad 13-kilometrowa obwodnica Szczekocin i Goleniów, a dla kolejnych tras prowadzone są prace przygotowawcze.

Rusza przebudowa kolejnego odcinka dawnej "Gierkówki"

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na przebudowę 5,3-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 91 między Koziegłowami a Markowicami. Wartość inwestycji wynosi ponad 90,6 mln zł, a wykonawcą prac będzie firma EUROVIA z Bielan Wrocławskich.

23-latek podejrzany o podpalenie targowiska usłyszał zarzuty

Katowiccy policjanci zatrzymali 23-latka, podejrzanego o spowodowanie pożaru targowiska przy ul. Mickiewicza. Mężczyzna został namierzony przez mundurowych w wyniku natychmiastowych działań na miejscu zdarzenia. Zebrany materiał pozwolił prokuratorowi przedstawić zarzuty. Zabrzanin najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.