Niemiecki protest klimatyczny

Przydomowa retencja to przyszłość

fot: pixabay.com

Fundacja informuje, że pozwanym jest Skarb Państwa, który w tym wypadku reprezentują ministrowie odpowiedzialni za prowadzenie polityki ochrony środowiska, polityki energetycznej państwa, transportu, krajowych inwestycji

fot: pixabay.com

Spadające zaufanie do forsowanej przez ekologów polityki klimatycznej, w środowiskach tych budzi skrajne reakcje. Jedną z nich była podjęta przez nich blokada tras komunikacyjnych w Berlinie (DPA – German government criticizes climate activist blockades in Berlin, 24  kwietnia 2023). Tym razem relacje z jego przebiegu mieściły się między stanowczym sprzeciwem niemieckiej ekipy rządowej, składającej się z przedstawicieli tychże zielonych, do zauważenia braku jakiegokolwiek sensu dla tego rodzaju protestów w mediach USA (ZeroHedge – German Climate Idiots Of Glue Requring Jackhammer To Break Free, 28 kwietnia 2023).

Amerykańskie medium pisze, że aktywiści klimatyczni w Berlinie używają specjalnego rodzaju kleju, który po nałożeniu na ludzką dłoń i jezdnię wymaga użycia młota pneumatycznego, aby go usunąć. Protest ten zorganizowali członkowie grupy Last Generation, którzy przybyli do Berlina pod koniec kwietnia (24.04) przyklejając się do ulic w całej stolicy Niemiec, gdzie blokowali drogi, próbując wywrzeć presję na rząd, aby podjął bardziej drastyczne działania przeciwko zmianom klimatycznym.

Last Generation domaga się, aby Niemcy zaprzestali używania wszystkich paliw kopalnych w ciągu najbliższych 6,5 roku i chcą w międzyczasie środków krótkoterminowych, w tym ograniczenia prędkości do 62 mil na godzinę (100 km/h) na autostradach w celu ograniczenia emisji pochodzących z transportu.

Przedstawiciele protestujących zapowiedzieli, że jej członkowie zintensyfikują swoje działania w nadchodzących dniach i spróbują „pokojowo zatrzymać miasto”. Według niemieckiej agencji informacyjnej DPA ponad 30 dróg zostało zablokowanych. Przez cały dzień na ulicach miasta przebywało ponad 500 funkcjonariuszy, którzy mieli zapobiec blokadom lub szybko je zakończyć.

Według policyjnego raportu: „W niektórych przypadkach oderwanie demonstrantów od ulic zajęło więcej czasu niż w przeszłości, ponieważ używali oni innego rodzaju kleju. Zamiast używać oleju do odrywania rąk protestujących od ulic funkcjonariusze musieli użyć narzędzi i zniszczyć asfalt, aby ich usunąć. Niemiecki rząd skrytykował nową falę protestów grupy klimatycznej Last Generation w Berlinie.

„Oczywiście nie popieramy takich form protestu” – powiedział w Berlinie rzecznik rządu Steffen Hebestreit. Podkreślił, że rząd ten zrobił więcej w walce ze zmianami klimatycznymi niż jakikolwiek inny przed nim. Powiedział, że w demokracji parlamentarnej istnieją możliwości wyrażania krytyki, natomiast masowe zakłócenia porządku publicznego nasuwa wątpliwości, czy to służy tej sprawie. Zapytany, czy kanclerz Olaf Scholz planuje spotkać się z aktywistami, tak jak robią to inni politycy, Hebestreit powiedział, że nic mu nie wiadomo o żadnych spotkaniach. Zaznaczył, że rozmowy takie mają sens, jeśli chce się wymieniać poglądy, a nie, gdy ich celem jest forsowanie żądań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.