Niemcy z nowym rekordem energii z OZE

fot: Krystian Krawczyk

Najwyższą kwotę dotacji (prawie 4,2 mln zł) na inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii otrzyma Ruda Śląska

fot: Krystian Krawczyk

Jak nie wiatr, to słońce pomaga Niemcom wykręcać rekordowe wyniki pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. W poniedziałek 20 kwietnia tylko z farm słonecznych zaspokoili 40 proc. krajowego zapotrzebowania na energię.

Tylko w poniedziałek niemieckie panele fotowoltaiczne wyprodukowały łącznie 32,227 GW energii, a zdaniem synoptyków i energetyków to nie jest ich szczyt możliwości. Oczywiście na wynik wpłynęły nie tylko słoneczne dni i bezchmurne niebo. Od początku epidemii koronawirusa w Niemczech zapotrzebowanie na prąd spadło, według federalnej agencji BDEW, zajmującej się gospodarką energetyczną i wodną niemal o 10 proc. Jednak i tak udział energii ze słońca w krajowym miksie energetycznym jest imponujący.

Niemcy od początku roku mają energetyczne szczęście do pogody. W połowie lutego pomogły im silne wiatry: Sabina i Dennis. Wtedy rekordy biły niemieckie farmy wiatrowe, wykręcając 936 GWh energii. To pozwoliło na zaspokojenie 76 proc. zapotrzebowania krajowego. Ale wtedy wizja epidemii była jeszcze daleko, a przemysł, handel i usługi pracowały pełną parą. 

Poprzedni niemiecki rekord słoneczny padł latem 2014 r. Wtedy ze słońca pochodziło 26,1 GW energii, co pokryło 50,6 proc. krajowego zapotrzebowania. 

Wyniki niemieckich farm słonecznych, to jednak nie ostatnie słowo. W tym roku przedstawiono program budowy pływających elektrowni słonecznych na zbiornikach powstałych w zalanych kopalniach węgla brunatnego. Według szacunków na powierzchni poniżej 5 proc. tych zbiorników udałoby się założyć farmy dające łącznie 2,74 GW mocy. Jak to możliwe? Mowa o ok. 500 zbiornikach pokopalnianych. W projekcie uwzględniono nawet odizolowanie obszarów istotnych dla rekreacji, turystyki, ochrony przyrody i krajobrazu, tak by pływające panele PV nikomu nie przeszkadzały.

Poniedziałkowy rekord 32,227 GW, czy wyliczone w projekcie pływających elektrowni 2,74 GW to kropla w morzu niemieckich potrzeb. Gdyby Niemcy miały zaspokajać swoje potrzeby energetyczne głównie z fotowoltaiki, moc wszystkich niemieckich farm musiałaby wynieść 500 GW - dziesięciokrotnie więcej, niż dają istniejące dziś systemy. Gdyby chodziło o utrzymanie założeń wynikających ochrony klimatu, Niemcy musieliby do 2030 roku mieć farmy słoneczne o mocy 160 GW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.