Górnictwo: Niemcy szybko odejdą od węgla? Co innego mówi projekt planu energetycznego

fot: Maciej Dorosiński

Z najnowszych danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, iż w końcu lutego br. zapasy węgla w całym polskim górnictwie przekraczały 2 mln t

fot: Maciej Dorosiński

Na początku br. niemiecka Komisja do spraw Rozwoju, Strukturalnej Zmiany Gospodarczej i Zatrudnienia (zwana powszechnie komisją dekarbonizacyjną lub komisją ds. wyjścia z węgla) poinformowała, że Republika Ferderalna Niemiec najpóźniej w 2038 r. zakończy wytwarzanie energii z węgla. Wszystko wskazuje jednak na to, że pożegnanie z węglem może przesunać się o kilkanaście lat. W projekcie krajowego planu na rzecz energii i klimatu można znaleźć informację, że węgiel w niemieckich elektrowniach będzie spalany co najmniej do 2050 r.

Projekt krajowego planu na rzecz energii i klimatu wziął pod lupę Jakub Wiech z portalu Energetyka24. Dziennikarz zauważa, że deklaracja komisji ds. wyjścia z węgla nie jest dla niemieckiego rządu wiążąca, a stanowi jedynie głos doradczy. Natomiast bardziej wiążące informacje można znaleźć w krajowym planie na rzecz energii i klimatu (NECP), którego projekt każdy kraj Unii Europejskiej musiał przedłożyć do końca 2018 r. 

"Choć jest to tylko projekt, który może być zmieniany - zawiera on nawet wzmiankę dotyczącą uwzględnienia prac komisji dekarbonizacyjnej. Jednakże wielkość różnicy między założeniami planu, a ustaleniami komisji poddaje ambitny plan dekarbonizacji RFN pod ogromną wątpliwość. Przede wszystkim projekt zakłada, że w 2040 roku w Niemczech z węgla wytwarzać będzie się wciąż ogromne ilości energii – aż 147 891 GWh! Taka liczba figuruje na tabeli widocznej na stronie 135. Dla porównania, na tej samej tabeli zapisano, że w roku 2015 RFN wytworzyła z węgla 272 200 GWh. W Polsce w roku 2016 surowiec ten posłużył do wytworzenia ok. 131 000 GWh. Oznacza to, że według projektu niemieckiego NECP, za 20 lat nad Łabą produkowane będzie wciąż więcej energii elektrycznej z węgla, niż obecnie ma to miejsce nad Wisłą" - pisze publicysta portalu Energetyka24.

W dokumencie można również znaleźć również informację, że węgiel wciąż pozostaje najistotniejszym paliwem wykorzystywanym do wytwarzania energii elektrycznej.

 "Czy – biorąc powyższe pod uwagę – Niemcy mają wciąż szansę na poprawę swych wyników w zakresie dekarbonizacji i redukcji emisji? Tak, ale wymagałoby to przedefiniowania programu Energiewende, polegającego m.in. na wyłączeniu działających w RFN bloków jądrowych. Bez zmian w podejściu (na które, niestety, nie zanosi się), Berlin nie będzie w stanie spełnić swych ambitnych planów zarysowanych przez komisję ds. wyjścia z węgla" - uważa Jakub Wiech.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.