Nielegalne eksmisje w pobliżu kopalni złota

Kopalnia zlota porgera changents com

fot: changents.com

Kopalnia złota Porgera znajduje się w prowincji Enga

fot: changents.com

Na początku tego miesiąca Amnesty International zaapelowała do rządu Papui – Nowej Gwinei o przeprowadzenie śledztwa w sprawie działań policji, która dokonywała nielegalnych eksmisji z terenów leżących w pobliżu kopalni złota Porgera. Według organizacji stróże prawa palili domy oraz straszyli ludzi bronią. Władze policji uważają, że dowody zebrane przez AI są sfabrykowane. Organizacja odpowiada, że śledztwo w sprawie musi być przeprowadzone bezstronnie.

 

Poparcia policji cały czas udzielają firmy związane z kopalnią złota pomimo tego, że zostały poinformowane o niepokojących działaniach stróżów prawa. Kopalnia należy w 95 proc. do Barrick Gold Corporation, światowego potentata w wydobyciu złota. Firma ta wchodzi w skład Porgera Joint Venture. To właśnie PJV zaopatrzyła policję w jedzenie i paliwo oraz zapewniła pomieszczenia na podstawie umowy, w której PJV żądała w zamian przestrzegania przez siły policyjne prawa krajowego oraz międzynarodowych standardów dotyczących praw człowieka.

 

AI nie twierdzi, że jakakolwiek ze stron jest odpowiedzialna za przemoc ze strony policji, bądź też za przymusowe eksmisje. Organizacja uważa jednak, że ani firma Barrick, ani PJV nie zareagowały odpowiednio w chwili, gdy personel firmy został powiadomiony o haniebnych działaniach stróżów prawa na terenie w pobliżu kopalni.

 

Amnesty International przygotowało raport - Rujnowanie Praw: "Przymusowe eksmisje i brutalność policji w pobliżu kopalni złota Porgera, Papua-Nowa Gwinea", w którym udokumentowano wszelkie przejawy przemocy.

 

Publikacja ta przedstawia sytuację, do której doszło pomiędzy kwietniem a lipcem 2009 roku, kiedy to policja przeprowadziła najazdy na miasteczka i wioski w górach w Papui-Nowej Gwinei, paląc i niszcząc co najmniej 130 budynków i zmuszając rodziny do opuszczenia swoich domów. Rezydenci terenu Wuangima, na którym przeprowadzone zostały największe eksmisje, powiedzieli AI, iż nie otrzymali oni żadnego ostrzeżenia o tym, że ich domostwa będą zburzone. W wielu przypadkach ich domy zostały spalone, zanim zdążyli zabrać ze sobą swoje rzeczy. Rząd nie zaoferował im żadnych alternatywnych domów, dlatego też wiele rodzin zmuszonych było do szukania schronienia i żywności u swoich krewnych.

 

Raport AI wzywa rząd Papui-Nowej Gwinei do przeprowadzenia pełnego dochodzenia w sprawie przymusowych eksmisji oraz przemocy ze strony policji. Apeluje również do oskarżenia osób odpowiedzialnych za te wydarzenia i do udzielenia poszkodowanym pomocy. AI wzywa firmy Barrick i PJV do udzielenia informacji władzom Papui-Nowej Gwinei na temat działań stróżów prawa.

 

AI 11 maja 2009 roku wydała publiczne oświadczenie o działaniach policji, których rezultatem były przymusowe eksmisje ludzi zamieszkujących wioski w Porgera. 16 czerwca 2009 roku firma Barrick publicznie określiła oświadczenia jako „zmyślone i nieprawdziwe”. Przedstawiciele koncernu stwierdzili, że spalone budynki były niczym innym, jak tylko prowizorycznymi szałasami i schronieniami w stanie surowym, które były przejściowo zamieszkane przez tamtejszą ludność.

 

Pomiędzy 18 sierpnia 2009 roku a 2 października 2009 roku, AI przeprowadziła dalsze dochodzenie w sprawie eksmisji. Przeprowadzono wizję lokalną tego, co pozostało po spalonych domostwach. Organizacja dowiodła, że co najmniej 130 budynków zostało zniszczonych, w tym solidnie skonstruowane domy. Na początku listopada 2009 AI podzieliło się wstępnymi wnioskami swojego badania z rządem Papui-Nowej Gwinei oraz firmami Barrick i PJV. W grudniu po spotkaniu przedsiębiorstw z Amnesty International korporacja Barrick przyznała, iż poprzednie oświadczenie firmy było niezgodne z prawdą.

 

Oba przedsiębiorstwa zgodziły się na dalsze śledztwo w sprawie nielegalnych eksmisji. Do 10 grudnia 2009 mimo wniosków ze strony AI żadna z firm nie przeprowadziła żadnych działań śledczych.

 

Na apel organizacji z początku tego miesiąca odpowiedziała policja, która uznała, że zebrane dowody są sfabrykowane. AI uważa, że jedyną szansą na ustalenie prawdy jest przeprowadzenie niezależnego śledztwa. Amnesty kwestionuje działania policji i uważa, że nie są obiektywne.

 

Amnesty International – międzynarodowa organizacja pozarządowa, której celem jest zapobieganie naruszeniom fundamentalnych praw człowieka poprzez wszelkie pokojowe akcje obywatelskie – od organizowania pisania listów do rządów krajów łamiących te prawa, poprzez publiczne rozgłaszanie informacji o takich naruszeniach, po realną pomoc finansową i prawną poszkodowanym osobom.

 

Organizacja jest laureatem Pokojowej Nagrody Nobla z 1977 roku za "wkład w umacnianie podstaw wolności, sprawiedliwości, a tym samym pokoju na całym świecie".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.