Niekonstytucyjności nowego podatku nie zmienia nazwanie go składką

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przeciw wprowadzeniu nowej składki protestowały w środę, 10 lutego, w ramach akcji „Media bez wyboru” liczne media prywatne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowy podatek od reklam naruszałby konstytucję, prowadziłby do podwójnego opodatkowania - uważa w opinii przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, prof. Adam Mariański. Zaznacza, że niekonstytucyjności nowego podatku nie zmienia nazwanie go składką.

Chodzi o projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Na początku lutego wpisano go do wykazu prac legislacyjnych rządu i skierowano do tzw. prekonsultacji. Zgodnie z założeniami połowa wpływów z nowej składki ma trafić m.in. do NFZ.

- Nałożenie na media podatku od reklamy oznacza podwójne opodatkowanie. Wpływy z reklam są już bowiem obciążone CIT. Nie ma znaczenia, że CIT to podatek dochodowy, a nowa danina jest podatkiem liczonym od przychodu. Obciążane są te same środki, mamy więc ten sam przedmiot opodatkowania. Wpływy z reklam rzutują przecież na podstawę opodatkowania CIT. Dlatego uważam, że nowa danina narusza konstytucyjne zasady równości i sprawiedliwości - uważa prof. Mariański.

- Nawet gdyby wszystkie media, w tym publiczne, były nią objęte, to nie ma żadnego uzasadnienia, aby odstępować od konstytucyjnych granic opodatkowania. A tym bardziej nie ma uzasadnienia dyskryminacyjne traktowanie jednej z branż. Oczywiście niekonstytucyjności nowego podatku nie zmienia nazwanie go składką - podkreślił.

W środę, 10 lutego, resort finansów zapewnił, że jest otwarty na dialog z przedstawicielami wszystkich branż i sektorów gospodarki, w tym mediów, czemu wielokrotnie dawano wyraz.

Zaznaczono, że w zeszłym tygodniu projekt ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów skierowano do prekonsultacji.

„W ramach prekonsultacji rozpoczynamy serię spotkań i dyskusji z przedstawicielami branży medialnej. Jesteśmy otwarci na wszystkie uwagi i opinie licząc, iż wspólne z rynkiem wypracujemy rozwiązania akceptowalne dla wszystkich” - poinformowało Ministerstwo Finansów.

Przeciw wprowadzeniu nowej składki protestowały w środę, 10 lutego, w ramach akcji „Media bez wyboru” liczne media prywatne. Telewizje informacyjne m.in. TVN24 i Polsat News zamiast programu nadawały specjalny komunikat, do akcji przyłączyło się wiele mediów internetowych oraz stacji radiowych. Opublikowano list otwarty do władz RP i liderów ugrupowań politycznych podpisany m.in. przez Agorę SA, Dziennik Wschodni, Edipresse Polska, Grupę Eurozet, Kino Polska TV SA, Polska Press Grupę, Ringier Axel Springer Polska, TVN SA i Telewizję Polsat.

Według nich wprowadzenie składki będzie oznaczać osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a także ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści.

Zgodnie z założeniami do projektu, składka od reklam internetowej i konwencjonalnej ma zasilić trzy fundusze - NFZ do którego ma trafić 50 proc. wpływów ze składek, nowo utworzony Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów (35 proc.) oraz Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków (15 proc.).

Zaproponowano, że składka z tytułu reklamy internetowej będzie wynosiła 5 proc. podstawy wymiaru składki, która będzie wyliczania w oparciu o liczbę odbiorców reklam internetowych danego usługodawcy w Polsce. Mają ją płacić firmy, których przychody bądź skonsolidowane przychody grupy podmiotów, do której należy usługodawca, bez względu na miejsce ich osiągnięcia, przekroczyły w roku obrotowym równowartość 750 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe życie po kopalni Centrum. Bytom stawia na innowacje i przedsiębiorczość

Na terenie byłej kopalni Centrum w Bytomiu powstanie akcelerator biznesowy KSSENON – centrum kreatywności, innowacyjności i przedsiębiorczości. Projekt jest realizowany przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną w partnerstwie z miastem Bytom. Koszt inwestycji to blisko 100 mln złotych, a blisko 70 proc. tej kwoty to dofinansowanie z funduszy unijnych.

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom. Najwięcej w śląskim

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom, a rekordzista ma ich 29 - poinformował BIG InfoMonitor. Z danych wynika, że za 40 proc. zadłużenia polskich konsumentów odpowiadają "multidłużnicy", czyli osoby z kilkoma wierzycielami.

Na Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach zawisła wiecha

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach pnie się w górę zgodnie z planem. Na budynku zawisła 30 czerwca symboliczna wiecha. Centrum będzie miejscem przedstawiającym historię Jerzego Kukuczki i złotej ery polskiego himalaizmu. Planowane uruchomienie Centrum Himalaizmu to druga połowa 2027 roku.

Jak działa outsourcing księgowości w branży real estate? Kontrola finansów w strukturach wieloprojektowych

Firmy zarządzające nieruchomościami komercyjnymi operują w modelu finansowym, który nie ma odpowiednika w większości innych branż. Nie chodzi tutaj o skalę przychodów, a raczej o strukturalną złożoność, którą narzuca sam charakter inwestycji. Każdy projekt to zazwyczaj odrębna spółka celowa (SPV - Special Purpose Vehicle), posiadająca własne konta bankowe, własne umowy najmu, własne zobowiązania kredytowe i własny cykl raportowania. W portfelu złożonym z pięciu, dziesięciu lub więcej takich podmiotów CFO stoi przed zadaniem, które przestaje być operacyjnym - zaczyna być systemowym.