Nieefektywna i droga, Konfederacja krytykuje ustawę wiatrakową. M.Sawicki: plotą bzdury

fot: Pixabay.com

Środki z KPO mogą być przeznaczone na elektrownie wiatrowe - o tym piszą media 27 grudnia

fot: Pixabay.com

Posłowie Konfederacji skrytykowali projekt ustawy wiatrakowej, który zmniejsza minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań do 500 m. Rząd uparcie forsuje nieefektywne, drogie i niszczące naszą niezależność energetyczną przepisy - podkreślali. Rządowym projektem zmian w ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zajął się dziś Sejm.

Poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa odnosząc się do projektu podkreślił, że "premier Donald Tusk wraz z minister klimatu Pauliną Hennig-Kloską nie chcą uczyć się na swoich błędach, ponieważ już kolejny raz wychodzą z pomysłem wiatraków pod domem Polaka".

Według niego, farmy wiatrowe jako źródło energii elektrycznej są niestabilne i drogie. Przytoczył dane, zgodnie z którymi "przez cały 2024 r. 10 GW mocy wytwórczej energii wiatrowych wyprodukowało dokładnie taką samą ilość energii jak zaledwie jedna elektrownia Bełchatów pracująca w niepełnym wymiarze czasowym i na niepełne moce wytwórcze".

To co proponuje minister Hennig-Kloska z premierem Donaldem Tuskiem wg. niego "sprowadza nas do roli takiej, że będziemy musieli tę energię za chwilę sprowadzać". Jak zauważył, tzw. ustawa wiatrakowa traktuje "po macoszemu" pozyskiwanie energii z biomasy, biometanu, biogazu i elektrowni geotermalnych.

Poseł Ryszard Wilk zwrócił uwagę, że w społeczeństwie obawy wzbudza przede wszystkim likwidacja zasady 10H, zgodnie z którą wiatraki mogą być budowane tylko w odległości równej co najmniej dziesięciokrotności ich całkowitej wysokości. Przez likwidację tej zasady - jego zdaniem - "wiatraki bardzo się zbliżą do naszych domów" oraz drastycznie spadną ceny gruntów otaczających farmy wiatrowe, w wyniku czego poszkodowani zostaną okoliczni mieszkańcy.

Wiceszef sejmowej komisji infrastruktury, która pracowała nad projektem, Marek Sawicki (PSL) ocenił, że posłowie Konfederacji, podobnie jak wielu polityków PiS, "w sprawie energii plotą najzwyczajniejsze bzdury". "Dla nich energia z węgla jest +okej+, a energia z polskiego wiatru, słońca jest +be+" - podkreślił.

 Sawicki zauważył, że przy dalszym rozwoju energetyki jądrowej, fotowoltaicznej oraz biogazowej Polska w ciągu najbliższych pięciu lat jest w stanie stać się samowystarczalna energetycznie.

"Posłowie z Konfederacji nie wiedzą, że przez ostatnie dziewięć lat zaniechano modernizacji turbin węglowych, których resursy już się kończą i w roku 2030 Polsce będzie brakowało 4,5 GW mocy. Do roku 2030 4,5 GW możemy zbudować w systemie biogazowni szczytowych, za pieniądze dużo mniejsze niż 4,6 GW budowane w elektrowni jądrowej, która będzie gotowa najwcześniej za 15 lat - tu możemy w ciągu pięciu lat uzyskać taką samą moc. Tego nie chcą zrozumieć energetycy; o to walczą też ci, którzy chcą nam sprzedać najdroższą energię w świata, jaką to jest energia jądrowa” - podkreślił.

Poseł PSL zaznaczył też, że zarówno obecny, jak i poprzedni rząd nie dostrzegają potencjału w energii czerpanej z biogazowni. Dodał, że Polska posiada znaczące, większe od np. niemieckich zasoby biosubstratu wykorzystywanego do produkcji biogazu. Jak mówił, w Niemczech jest 10 tysięcy biogazowni, a w Polsce jest trzysta kilkadziesiąt. "My moglibyśmy mieć moce szczytowe w biogazowniach, moce energetyczne do stabilizacji systemu wiatru i fotowoltaiki trzy razy większe niż z planowanej elektrowni jądrowej" - ocenił Sawicki.

Poinformował, że w Ministerstwie Środowiska i Klimatu trwają prace nad oddzielną ustawą dotyczącą pozyskiwania energii z biometanu, która ma w bardziej szczegółowy sposób, niż w przypadku tzw. ustawy wiatrakowej, regulować kwestie pozyskiwania energii z tego źródła. "Mam nadzieję, że ten projekt wpłynie do Sejmu w najbliższych tygodniach" - powiedział Sawicki.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.