Nie żyje górnik przysypany w kopalni Mysłowice-Wesoła

W nocnym oberwaniu skał stropowych w kopalni Mysłowice-Wesoła zginął 25 letni górnik. Wydostanie go spod zawału zajęło ratownikom prawie pięć godzin. Czterej inni górnicy, którzy pracowali w tym rejonie, wyszli z wypadku bez szwanku.

Ratownicy dotarli do nie dającego oznak życia górnika około 8 rano. Początkowo mieli z nim jedynie kontakt wzrokowy i mieli nadzieję, że to skutek utraty przytomności. Później jednak okazało się, że pracownik zmarł w skutek obniesionych obrażeń.

Zmarły górnik był kawalerem. Jest 11 w tym roku śmiertelną ofiarą w polskim górnictwie i 15 w całym polskim przemyśle wydobywczym.

- W nocy na poziomie 500 metrów w kopalni Mysłowice pięciu górników uzbrajało ścianę przygotowywana dopiero do wydobycia. Podczas montażu sekcji obudowy około 3:30 nad ranem nastąpił obsyp skał stropowych na odcinku ok. 10 metrów, które przysypały jednego górnika. Reszcie pracowników udało się uciec - powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego.

W akcji ratowniczej brało udział pięć zastępów ratowniczych – dwa własne i oraz zespoły z Jaworzna i Bytomia. Odległość jaka dzieliła ratowników od zasypanego górnika nie była duża. Żeby się jednak do niego dostać, ratownicy musieli przedrzeć się przez skalne odłamki, które przysypały chodnik.

Bliższe okoliczności wypadku nie są na razie znane. Eksperci biorą pod uwagę zarówno przyczyny naturalne, jak i błąd w sztuce górniczej. Przyczynę oberwania skał, które przysypały chodnik ustali specjalnie powołana komisja.

- Jeszcze w piątek w miejscu wypadku odbędzie się wizja lokalna z udziałem przedstawicieli kopalni i nadzoru górniczego. Liczymy, że oględziny pomogą w wyjaśnieniu okoliczności tego wypadku - powiedziała Tomaszewska.

Polska Agencja Prasowa podała, że Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), do którego należy kopalnia, Stanisław Gajos, ocenił, że na razie jest zbyt wcześnie na stawienie hipotez co do przyczyn wypadku. Zadeklarował udzielenie niezbędnej pomocy rodzinie ofiary.

Kopalnia Mysłowice jest jednym z tzw. ruchów górniczych kopalni Mysłowice-Wesoła, powstałej kilka lat temu z dwóch samodzielnych wcześniej kopalń.

13 stycznia br., w części należącej do dawnej Wesołej, miał miejsce inny tragiczny wypadek - dwóch górników zginęło, a jeden został ranny. W wyniku samozapalenia węgla w otamowanej części chodnika 665 m pod ziemią doszło tam do zapalenia i wybuchu metanu, który zniszczył tamę izolacyjną i spowodował wypadek zbiorowy.

Według WUG, od początku roku do końca kwietnia w całym polskim górnictwie doszło łącznie do 1281 różnych wypadków, z czego 985 w kopalniach węgla kamiennego; poszkodowanymi w 194 z nich byli pracownicy zatrudnionych w kopalniach prywatnych firm usługowych. 11 wypadków miało miejsce w górnictwie kopalin pospolitych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Laureaci konkursów wiedzy BHP w górniczych spółkach odebrali wyróżnienia

W siedzibie Wyższego Urzędu Górniczego, prezes WUG Piotr Litwa oraz prezes zarządu Fundacji „Bezpieczne Górnictwo” im. prof. Wacława Cybulskiego dr inż. Robert Hildebrandt wręczyli pamiątkowe dyplomy sześciu laureatom konkursów wiedzy w zakresie przepisów BHP, organizowanych przez Jastrzębską Spółkę Węglową i Polską Grupę Górniczą.

Moduły kotła już na miejscu. Powstaje nowe źródło ciepła dla Gliwic

Najcięższy moduł kotła – technologicznego serca Parku Zielonej Energii w Gliwicach – ważył blisko 60 ton. Z Poręby do Gliwic przyjechał na zestawie transportowym, który wraz z ładunkiem miał około 40 metrów długości. Wszystkie trzy główne części kotła osadzono już w konstrukcji powstającego bloku energetycznego. 

Zapora czołowa przy Elektrowni Rybnik zamknięta na zimę

Korona zapory czołowej zbiornika wodnego przy Elektrowni Rybnik została zamknięta na zimę – poinformowała spółka PGE GiEK. Trzeba to wziąć pod uwagę w planach spacerów, przejażdżek i innych form aktywności w okolicy Zalewu Rybnickiego.

Pompa ciepła zamiast pieca na węgiel. Co warto wiedzieć przed wymianą źródła ciepła?

Dla wielu domów piec na węgiel przez dekady był symbolem niezależności i stabilnego ciepła w zimie. Dziś ten obraz się zmienia, bo rosną koszty ogrzewania, zaostrzają się przepisy antysmogowe, a transformacja energetyczna wyznacza nowy kierunek. Coraz więcej właścicieli domów jednorodzinnych szuka więc źródła ciepła, które będzie tańsze w eksploatacji i mniej uciążliwe w obsłudze. Jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań jest pompa ciepła, choć wokół niej narosło sporo mitów i niedomówień. Wymiana źródła ciepła to decyzja na kilkanaście, a często kilkadziesiąt lat, dlatego warto podjąć ją świadomie. Czy pompa ciepła rzeczywiście sprawdzi się w Twoim domu i od czego zależy powodzenie takiej inwestycji?