Nie zlikwidują elektrociepłowni w d. Ursusie

fot: ARC

Wg urzędników EC Ursus nie istnieje, skoro w jej miejscu można budować osiedle mieszkaniowe

fot: ARC

Nadal nie wiadomo, jak zagospodarowane zostaną tereny po Zakładach Przemysłu Ciągnikowego Ursus. Wg miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na części gruntów ma powstać osiedle mieszkaniowe. Sęk w tym, że by je zbudować, trzeba byłoby zlikwidować zatrudniającą 140 osób elektrociepłownię. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że takie zmiany naruszają prawo.

Plany zaskarżyła spółka Energetyka Ursus będąca członkiem Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ursusa zrzeszającego przedsiębiorców działających na terenie d. ZPC. Złamano prawo planując mieszkaniówkę w miejscu działającej elektrociepłowni, która zasila pół dzielnicy Ursus - zawyrokował Wojewódzki Sąd Administracyjnego. Zdaniem Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ursusa m.st. Warszawa "powinno wspierać przemysł funkcjonujący na terenie byłych ZPC Ursus, a nie łamać prawo i forsować w tym miejscu osiedle, na które Stolicy nie stać w dobie kryzysu, cięcia kosztów i podwyżek".

Sąd przyznał rację Energetyce Ursus (pracuje na węglu ze Śląska) uznając za niezgodną z prawem uchwałę "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego" (uchwalono je w 2006 r.) zmieniającą w ogromnej większości funkcję terenu byłej fabryki ZPC Ursus z przemysłowej na mieszkaniową.

- To już kolejny wyrok stwierdzający niezgodność z prawem tego Studium. Tym razem dotyczy działki o powierzchni ok. 4 ha, która znajduje się w centrum forsowanego przez miasto projektu osiedla mieszkaniowego, którego głównym beneficjentem jest - notowana na giełdzie - grupa kapitałowa Celtic Property Developments - wyjaśnia portalowi górniczemu nettg.pl Mirosław Obarski, reprezentujący Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa.

Celtic kupił w sumie 60 ha gruntów po ZPC. Na jednej z działek funkcjonuje elektrociepłownia zatrudniająca 140 osób, zasilająca w ciepło dla 30 tys. mieszkańców dzielnicy Ursus i dostarczająca media dla ponad stu firmom działających na terenie po dawnej fabryki traktorów (ZPC Ursus ogłosiły upadłość w 2003 r.). Energia cieplna wytwarzana jest w kotłach: wodnych węglowych, wodnym gazowym oraz parowych. Wytwarzana moc cieplna nominalna wynosi 143 MW, a moc elektryczna nominalna wynosi - 6 MW. Dla twórców studium taka firma w danym miejscu... nie istnieje, skoro uznano, że na tej działce można budować domy mieszkalne.

W sprawie niezgodności tegoż studium z rzeczywistością w 2011 r. interweniowało Ministerstwo Gospodarki, apelując do prezydenta Warszawy o ponowne zdefiniowanie gruntów byłych ZPC Ursus. Analiza Ministerstwa Gospodarki wskazywała wówczas, że zmiany dotychczasowej funkcji na mieszkaniową dokonano z naruszeniem prawa, co teraz potwierdził WSA.

Z początkiem lutego minie termin, jaki prezydent Warszawy ma na odwołanie się od wyroku WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdaniem Obarskiego nie uczyni tego, bo w przeszłości w podobnej sprawie skarżyła się do WSA inna firma działająca na terenie po b. ZPC, a której infrastruktury i faktu istnienia nie uwzględniały miejskie plany zagospodarowania. Wówczas miasto apelowało do NSA, a ten podtrzymał niekorzystny dlań wyrok wydany przez sąd niższej instancji.

Wyrok z powództwa Energetyki Ursus jest precedensowy, bowiem oznacza, że gmina konstruując plan zagospodarowania przestrzennego musi uwzględniać stan faktyczny, a nie orzekać (dla przykładu), że dany obszar to tzw. teren zielony, choć w rzeczywistości jest on miejscem prowadzenia działalności gospodarczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju