Nie zamykamy kopalń

Węgiel daje nam niezależność energetyczną. Jednocześnie inwestujemy w podniesienie sprawności polskiej energetyki opartej na węglu. Dzięki temu staje się ona znacznie mniej szkodliwa dla środowiska.

Z racji tego, że polska gospodarka się rozwija i równolegle rosną przychody gospodarstw domowych, w coraz większym stopniu korzystamy z energii elektrycznej. W opinii Jerzego Kwiecińskiego, szefa resortu inwestycji i rozwoju, zapotrzebowanie na nią będzie w kolejnych latach rosło.

- Węgiel daje nam niezależność energetyczną. Jednocześnie inwestujemy w podniesienie sprawności polskiej energetyki opartej na węglu. Dzięki temu staje się ona znacznie mniej szkodliwa dla środowiska. Nie jest tak, że to czym dysponujemy teraz, wystarczy nam na przyszłość. Wprost przeciwnie, nie istnieją żadne przeciwwskazania co do tego, żeby produkować go jeszcze więcej. Proszę pamiętać, że nasze górnictwo staje się coraz bardziej efektywne i sprawniejsze. Jest nade wszystko generatorem wielu innowacji. Chcemy, żeby było coraz bardziej konkurencyjne. Coraz więcej rozwiązań technicznych, które u nas powstają, możemy sprzedawać na świecie. To jest nasza mocna strona i tak powinno zostać – akcentuje Kwieciński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.