Nie wszczynajcie wojny z górnikami!

fot: Maciej Dorosiński

Z pewnością premier jest świadomy następstw ewentualnej nowelizacji przepisów - uważa Wacław Czerkawski

fot: Maciej Dorosiński

Piątkowa (25 maja) Rzeczpospolita na pierwszej stronie grzmi tytułem, że "Tusk boi się górników" i nie odbierze im przywilejów emerytalnych, choć - cytowani przez dziennik eksperci uważają, że owe przywileje trzeba zreformować. Czy faktycznie premier ma w stosunku do górników takie odczucia, jakie sugeruje Rzeczpospolita?

Portal górniczy nettg.pl zapytał o to Wacława Czerkawskiego, wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego Górników w Polsce

- Czytałem w Rzeczpospolitej o tym, że Tusk boi się górników. Z dużą dozą prawdopodobieństwa może być to swego rodzaju zasłona dymna postawiona przed Euro 2012 po to, by w czasie mistrzostw był spokój, by nie nasiliły się społeczne protesty, bo przecież ZZG uczestniczy w obronie emerytur w dotychczasowym limicie wieku. Planujemy dla jego obrony demonstracje przed pałacem prezydenckim tak, jak robiła to Solidarność. Zatem, gdyby rząd teraz coś powiedział o zmianie przepisów emerytalnych dla górników, to doszłoby do kumulacji protestów. Przypomnę, że ustawa emerytalna dla górników była i jest nowelizowana, więc to nie jest tak, że przepisy są sztywne od lat i wypowiedź swego czasu premiera, że będą one dotyczyły "wyłącznie pracujących przy wydobyciu", zaniepokoiły środowisko. Proszę nie pytać mnie, kto to taki jest, kto pracuje "bezpośrednio przy wydobyciu", bo nie widziałem jeszcze eksperta, który potrafiłby odpowiedzieć na takie pytanie. Sądzę, że sam pan premier nie zna takiej odpowiedzi.

Jest dużo prac wykonywanych na dole w ekstremalnych warunkach, niekoniecznie na ścianie. I w tym miejscu nie widzimy pola do jakiegoś manewru, kompromisu w ustalaniu, że ten pracuje "bezpośrednio przy wydobyciu", a tamten już nie.

Sądzę, że nie opłaca się wszczynać wojny z górnictwem, w którym panuje względny spokój społeczny, a wyniki ekonomiczne są bardzo dobre. Zmiany w ustawie emerytalnej dla górników skonsolidowałyby działania wszystkich central związkowych. I nie ma zlituj się! Byłaby ogromna zadyma, gdyby taki projekt ustawy emerytalnej odbierającej uprawnienia do emerytur górniczych trafiłby do Sejmu... Mielibyśmy wówczas protesty, i to bardzo mocne.

Z pewnością premier jest świadomy następstw ewentualnej nowelizacji przepisów, ale na premiera Tuska jesteśmy czujni i bierzemy dużą poprawkę na to, co mówi i co obiecuje. Mamy bowiem obawy, i nie tylko my je mamy, że po Euro 2012 mogą wydarzyć się różne cuda i w tym roku neutralnym, nie związanym z żadnymi wyborami rząd będzie chciał przeforsować różne niepopularne rozwiązania. I jeśli będą one dotyczyły emerytur górniczych, to premier będzie miał problem...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.