Nie walczymy z węglem!

fot: Witold Gałązka/ARC

- Wydaje mi się, że 10 lat to bardzo racjonalny czasokres, aby zdążyć z koniecznymi zmianami - mówi o uchwale antysmogowej dla województwa śląskiego Wojciech Saługa

fot: Witold Gałązka/ARC

- Nie walczymy z węglem! Chcemy tylko, żeby był on dobrej jakości i spalany w lepszy sposób. Dla słabych węgli jest miejsce w energetyce zawodowej przy produkcji energii elektrycznej, w ciepłownictwie - deklaruje Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, komentując antysmogową kamapanię edukacyjno-społeczną, która potrwa w regionie do połowy grudnia tego roku.

- Do przydomowych kotłów powinny być właściwe sortymenty, spalane tak, jak tego wymagają piece 5. generacji – mówi Saługa.

- Nie zakładamy, że zmiany nastąpią od razu. Dziesięcioletnia perspektywa to czas na wymianę kotłów, ale też na pobudzenie innowacyjne śląskiej gospodarki, dla której otwiera się nowy obszar czy to w zakresie produkcji nowatorskich paliw, czy nowoczesnych kotłów. Wydaje mi się, że 10 lat to bardzo racjonalny czasokres, aby zdążyć z koniecznymi zmianami – dodaje.

- Nie chcemy nikogo straszyć, przymuszać, ani karać. Chcemy zachęcać, podawać takie narzędzia, żebyśmy zaczęli myśleć o smogu jako o szansie rozwojowej. Za kilka lat powiemy sobie, że było warto, gdy spacerując wieczorem w listopadzie po ulicy czy osiedlu będziemy mogli zdrowo i bezpiecznie oddychać - opisuje marszałek województwa śląskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.