Nie można powtórzyć tego błędu

fot: Anna Zych

Były takie głosy, które próbowały za te zdarzenia winić kopalnię, ale odciąłem się od nich w swoim oświadczeniu. Katastrofy sprzed kilkunastu dni to przede wszystkim wynik wieloletnich zaniedbań i braku remontów substancji mieszkaniowej - stwierdza prezydent Bytomia.

fot: Anna Zych

Z Trybuną Górniczą rozmawia DAMIAN BARTYLA, prezydent Bytomia...

Miał Pan wątpliwości opiniując pozytywnie plan ruchu kopalni Bobrek-Centrum na najbliższe dwa lata?
Nie miałem żadnych wątpliwości. Przy opracowaniu i opiniowaniu tego planu pracowało tak wielu znawców tematu, którzy wprowadzili do dokumentu zapisy gwarantujące zminimalizowanie negatywnego oddziaływania na powierzchnię, że ze złożeniem podpisu nie wahałem się ani chwili. Uważam, że interes miasta został zabezpieczony zdecydowanie lepiej niż w ostatnich latach.

Kilkanaście miesięcy temu, po wydarzeniach w Karbiu, ówczesne władze Bytomia wskazywały, że górnictwo jest dla miasta gwoździem do trumny...
Jestem przeciwny takiej opinii. Kopalnia jest największym pracodawcą, a odbudowa bazy gospodarczej miasta musi się odbywać w oparciu o największe podmioty. Kopalnia jest motorem tej odbudowy, wokół którego skupiają się firmy średnie i małe. Dlatego uważam, że miasto powinno wspierać kopalnię w funkcjonowaniu. Dzisiaj jej likwidacja przyniosłaby fatalne skutki, zarówno ekonomiczne jak i społeczne.

W Bytomiu powstała Rada Biznesu. Jaką rolę spełnia w niej kopalnia Bobrek-Centrum?
Zależało nam, aby w radzie zasiedli przedstawiciele największego pracodawcy, ale też reprezentanci firm mniejszych, tak, aby była to organizacja reprezentatywna dla wszystkich środowisk i by każde ze środowisk miało tu swój głos. Rada ma być platformą wypracowywania pomysłów i inicjatyw dla rozwoju gospodarczego naszego miasta, ale też ma pełnić rolę doradcy przy opiniowaniu pewnych uchwał, związanych z działalnością gospodarczą co do ich merytoryki i właściwości. W skład tego dziesięcioosobowego gremium wchodzą doświadczeni menedżerowie, od lat związani z Bytomiem zawodowo, ale także emocjonalnie, doskonale diagnozujący najważniejsze potrzeby miasta.

12 kwietnia w Bytomiu zawaliły się trzy budynki. Dzisiaj już wiadomo, że obecna eksploatacja nie miała z tym wydarzeniem nic wspólnego. Czy mimo tego kopalnia pomoże miastu w pracach rozbiórkowych?
Były takie głosy, które próbowały za te zdarzenia winić kopalnię, ale odciąłem się od nich w swoim oświadczeniu. Katastrofy sprzed kilkunastu dni to przede wszystkim wynik wieloletnich zaniedbań i braku remontów substancji mieszkaniowej. Prowadzimy rozmowy z Kompanią Węglową i kopalnią w sprawie pomocy w pracach rozbiórkowych, oczywiście musi się to wszystko odbywać według przepisów prawa. Aktualnie przeprowadzamy wstępną analizę obiektów, które wymagają natychmiastowego zadziałania. Gdy ich spis powstanie, spotkamy się z władzami Kompanii Węglowej i spróbujemy wypracować jakieś rozwiązanie.

A jak wygląda sytuacja rodzin wykwaterowanych z domów wyburzonych w dzielnicy Karb?
Większość rodzin otrzymała już mieszkania, na przeprowadzkę czeka jeszcze około dziesięciu osób. Z końcem tego miesiąca problem zostanie definitywnie rozwiązany. Wszyscy przekwaterowani, z którymi rozmawiałem, są zadowoleni z nowych mieszkań.

W Pana wizji rozwoju miasta mieszczą się kopalniane szyby?
Bytom powstał dzięki górnictwu i przez wiele, wiele lat był z nim związany. Myślę, że restrukturyzacja przemysłu została tu przeprowadzona zbyt gwałtownie, a w jej wyniku miasto zostało samo ze swoimi problemami. Nie można powtórzyć tego błędu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.