Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.11 USD (0.00%)

Srebro

85.27 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Nie ma Szkoły Eksploatacji Podziemnej bez ludzi, którzy ją tworzyli

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prof. Józef Dubiński z GIG uhonorowany tytułem „Człowiek 35-lecia Szkoły”

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie ma Szkoły Eksploatacji Podziemnej bez ludzi, którzy ją tworzyli, pilnowali jej misji i budowali zaufanie środowiska rok po roku. XXXV SEP była jubileuszem podwójnym: statystycznym – z 228 wystąpieniami, 19 sesjami tematycznymi, panelami dyskusyjnymi, posterami i łącznie ponad 800 uczestnikami – oraz symbolicznym, bo podczas uroczystej gali konkursowej uhonorowano tytułem „Człowieka 35-lecia Szkoły” prof. Józefa Dubińskiego. A w centrum jubileuszowego podsumowania znalazł się człowiek, który przez dekady spinał SEP w całość. To dr inż. Jerzy Kicki.

W jubileuszowej prezentacji podsumowującej 35 lat SEP, przygotowanej przez Jerzy Kicki wraz z Arturem Dyczko, mocno wybrzmiał fundament, który od początku porządkuje sens Szkoły jako forum dialogu, w którym idea przechodzi próbę praktyki. To właśnie ta konsekwencja – utrzymana przez dekady – sprawiła, że SEP wyszła poza klasyczny opis konferencji i stała się platformą porozumienia branży w czasach najtrudniejszych.

- Chcemy, aby Szkoła Eksploatacji Podziemnej była trwałym forum dialogu - miejscem, w którym wiedza akademicka i prace badawczo-rozwojowe spotykają się z doświadczeniem branży surowcowej, a każda idea przechodzi próbę praktyki - zaznaczył dr inż. Jerzy Kicki.

W czasie transformacji górnictwa ta zasada nabiera nowego znaczenia. Dziś postęp obejmuje nie tylko technologię wydobycia i BHP, ale również odpowiedzialność środowiskową, cyfryzację, automatyzację oraz zarządzanie ryzykiem w całym łańcuchu: od surowców, przez infrastrukturę, po informację. Dlatego „forum” ma sens tylko wtedy, gdy priorytetem pozostają człowiek, bezpieczeństwo i wiarygodna informacja.

SEP przez lata tworzyła swój „panteon” profesorów

Jubileusz XXXV edycji SEP miał też wymiar pamięci i ciągłości. SEP przez lata tworzyła swój „panteon” profesorów i wybitnych osobowości, które były nie tylko prelegentami, ale również punktami odniesienia dla całego środowiska. Szkoła od początku opierała się na autorytetach, które potrafiły łączyć naukę, doświadczenie i odpowiedzialność za branżę.

W tej galerii twarzy SEP szczególne miejsce zajmują profesorowie: Jerzy Litwiniszyn z AGH, Stanisław Knothe (AGH/IMG PAN), Roman Ney i Wiesław Blaschke z IGSMiE PAN, Andrzej Lisowski i Antoni Goszcz z GIG, a także Bernard Drzęźla z Politechniki Śląskiej oraz właśnie prof. Józef Dubiński z GIG, którego uhonorowano w trakcie uroczystej gali konkursowej, 24 lutego tytułem „Człowiek 35-lecia Szkoły” – jako przyjaciela SEP i jedną z najważniejszych postaci jej historii.

Wręczając wyróżnienie, podkreślono, że to właśnie tacy ludzie tworzą „ciągłość Szkoły”, konsekwencję w budowaniu standardów i gotowość do stawiania trudnych pytań – bez publicystyki, bez skrótów, bez udawania.

Dr inż. Jerzy Kicki w jubileuszowym podsumowaniu przypomniał to, co dla SEP najważniejsze: - Szkoła zaczęła się od rozmowy o technice, ale z czasem stała się rozmową o odpowiedzialności i zaufaniu – bo bez nich nie ma dobrych decyzji.

- Kiedy zaczynaliśmy, mówiliśmy o technice: o rozwiązaniach, procedurach, błędach do naprawienia. Z czasem zrozumieliśmy, że ostatecznie liczy się coś więcej: komu to służy i czy możemy sobie ufać — zauważył dr inż. Jerzy Kicki

Właśnie dlatego jubileuszowy gest wobec prof. Józefa Dubińskiego ma znaczenie większe niż ceremonia: pokazuje, że SEP ma swoją pamięć, swój panteon i swoje twarze – a jednocześnie potrafi się rozwijać, przesuwać akcenty i odpowiadać na nowe ryzyka.

W jubileuszowym kontekście wybrzmiał też motyw ciągłości – rozumianej nie tylko jako ciągłość działania systemu, ale również ciągłość środowiska: przekazywanie odpowiedzialności i utrwalanie standardów. W tym miejscu pojawiło się odwołanie do założeń Deklaracji Lubelskiej, ogłoszonej podczas VI Polskiego Kongresu Górniczego w Lublinie (wrzesień 2025), jako symbolu myślenia systemowego o surowcach, bezpieczeństwie i przyszłości sektora.

Wieloletnie tradycje

Przypomnijmy, że SEP startowała w 1992 r. w Wiśle, później była m.in. w Ustroniu, Jastrzębiu-Zdroju i Szczyrku. Od 2007 roku jej centrum stanowi Kraków. Zmieniały się lokalizacje i zaplecze hotelowe. Nie zmieniło się jedno: potrzeba spotkania środowiska, które chce rozmawiać merytorycznie i odpowiedzialnie – również wtedy, gdy tematy są trudne, a transformacja wymusza decyzje „tu i teraz”.

Jubileuszowe podsumowanie porządkuje dorobek SEP w danych. To swoiste świadectwo – nie rekordy, lecz dowód, że branża potrzebuje tej platformy. A zatem mamy za sobą ok. 5000 wystąpień i ok. 15000 stron tekstu w dorobku publikacyjnym, frekwencja rosnąca od 154 uczestników w 1992 r., przez 350 w połowie lat 90., po poziomy ponad 500, a w latach 2020–2025 często 700 osób. W całej historii (35 lat) szacunkowo jest to 12–16 tys. uczestników.

To właśnie te liczby – a także obecności kluczowych instytucji i spółek – pokazują, że SEP nie „przejadła się” formule. Ona ją przerosła: przestała być tylko konferencją, a stała się miejscem, w którym branża co roku potwierdza gotowość do rozmowy o bezpieczeństwie, ryzyku i rozwiązaniach.

Znakiem firmowym SEP jest to, że obok programu referatowego rozwija inicjatywy budujące kulturę bezpieczeństwa i kompetencje kadr – czyli to, co w długim horyzoncie decyduje o jakości branży.

Konkurs „Bezpieczna Kopalnia” (od 1996 r.) oraz Turniej Wiedzy Górniczej (od 2006 r.) to nie „dodatki do programu”, ale narzędzia wzmacniania standardów. SEP od lat tworzy w ten sposób środowiskową architekturę: promuje najlepsze praktyki, podtrzymuje jakość kształcenia i buduje ciągłość kompetencji.

W epoce transformacji to nabiera jeszcze większej wagi: ryzyka rosną, a branża potrzebuje wspólnego języka, porozumienia, zaufania i sprawdzonych standardów.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.