Nie ma planów likwidacji wiatraków na lądzie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Z Jasnej Góry popłynie diagnoza oraz informacje o tym, co chcemy robić w przyszłości. W grudniu czeka nas kolejne ważne wydarzenie, na którym będziemy mówili o naszym przemyśle, czyli COP24 w Katowicach – przypomniał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Ministerstwo Energii nie przewiduje w Polityce energetycznej likwidacji farm wiatrowych na lądzie. O ich udziale w miksie decydować ma rynek, czyli cena energii - wynika z wypowiedzi wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego.

- Pojawiły się komentarze, że administracyjnie w Polityce energetycznej kosztem budowania nowej nogi, czyli offshore, planujemy wyhamowanie wiatraków na lądzie. To są nieprawidłowe sformułowania. Budujemy drugą nogę nie po to, by amputować pierwszą. Byłoby nieracjonalnością amputowanie tego, co nam się dobrze rozwija - powiedział Tobiszowski podczas środowej konferencji, 28 listopada.

- Budujemy system, synergię powiązań wytwórczych w polskiej energetyce. Po 2030 roku zacznie działać rynek. Wprowadzanie energii po właściwiej cenie będzie tym, co zapewni udział w tym rynku. Taki system funkcjonuje w innych krajach - dodał.

Wiceminister energii powtórzył, że na przyszły rok planowane są aukcje dla lądowych farm wiatrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.