Nie ma możliwości, by MAP przejęło funkcje pełnomocnika rządu ds. krytycznej infrastruktury

fot: Maciej Dorosiński

- Obwodnice miast to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to lepsze, czystsze powietrze, mniej hałasu i większa przepustowość dróg - powiedział wicepremier Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

- Nie ma możliwości prawnej, by Ministerstwo Aktywów Państwowych przejęło funkcje zdymisjonowanego pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego; na to miejsce musi zostać powołana osoba w randze sekretarza stanu w rządzie - powiedział wicepremier, szef MAP Jacek Sasin.

Minister w KPRM, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski został zdymisjonowany w środę. Naimski jako sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiadał za nadzór nad Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi, Gaz-Systemem oraz nad programem budowy polskiej energetyki atomowej.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin pytany był w piątek w TVP1 o to, czy resort, którym kieruje, przejmie sprawy nadzorowane wcześniej przez Naimskiego. Sasin odparł, że nie ma takiej możliwości.

- Przepisy unijne wyraźnie regulują, że w jednym organie nie może być skoncentrowany nadzór nad spółkami, które wytwarzają energię i tymi, które zajmują się przesyłaniem tej energii - tłumaczył, dodając, że MAP nadzoruje spółki energetyczne, produkujące energię, więc nie ma możliwości prawnej, by nadzorowało również spółki przesyłowe.

- Ponadto (...) ustawa Prawo energetyczne wyraźnie konstytuuje takiego pełnomocnika rządu ds. krytycznej infrastruktury energetycznej. To jest człowiek w randze sekretarza stanu w rządzie, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. I taka osoba po prostu musi zostać na to miejsce powołana - zaznaczył Sasin.

Pytany o powody odwołania Naimskiego, szef MAP podkreślił, że nie chciałby się przyłączać do spekulacji. Zaznaczył, że to decyzja premiera Mateusza Morawieckiego, który ma prawo podejmować decyzje o tym, kogo powołuje i odwołuje z rządu. Sasin wskazywał na wielkie zasługi Naimskiego; wymienił w tym kontekście m.in. gazociąg podmorski Baltic Pipe oraz sfinalizowanie budowy gazoportu w Świnoujściu.

- To dzięki uporowi, determinacji pana ministra Piotra Naimskiego to wszystko udało się osiągnąć i tego mu nikt nie odbierze. Niezależnie od tego, że na pewno nie był partnerem łatwym dla innych członków rządu, również dla mnie, ale właśnie dzięki temu, że był bezkompromisowy, twardo stawiający na swoim zdaniu, dzięki temu pewnie tyle udało mu się osiągnąć - stwierdził szef MAP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.