Nie czekali na cud, kupili dźwigi portowe

Port dzwig ARC

fot: ARC

Ten nowoczesny dźwig do przeładunku m.in. węgla jest jednym z dwóch najnowszych tego typu urządzeń, które stanęły w porcie w Świnoujściu

fot: ARC

Port w Świnoujściu przeładuje w tym roku ok. 3 mln ton węgla, port w Szczecinie ok. 2 mln ton. W pierwszym z portów wysyłany na eksport polski węgiel stanowi dziś ok. 1,3 mln ton, w drugim ok. 1 mln ton.

W eksporcie dominuje węgiel energetyczny, w imporcie i tranzycie koksujący. 2008 r. będzie pierwszym, w którym import przeważy.

Port Handlowy Świnoujście spodziewa się wyraźnego zwiększenia przeładunków węgla importowanego, niż tego w relacji eksportowej. Spedycją tego surowca przez polskie porty zainteresowane są firmy z Niemiec, Czech i Słowacji.

Zabrzański Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego Holding nie czekając na cud, zainwestował w terminale przeładunkowe i logistyczne w Gliwicach oraz Świnoujściu, aby dostosować je do nowych realiów. Po polskich torach nadal więc jeździć będą wagony po brzegi wypełnione węglem. Zmienią się tylko kierunki pustych przebiegów.

– Spodziewamy się, że 2009 r. przyniesie już kompletne załamanie naszego eksportu. Trzeba więc przeobrażać stopniowo portową infrastrukturę i uczynić ją bardziej uniwersalną – przyznaje Bogdan Walczak, prezes spółki Bulk Cargo Port Szczecin.

Ładunki drobnicowe stanowią już prawie połowę obrotów portów w Szczecinie i Świnoujściu. Udział węgla oscyluje w okolicach dwudziestu procent i spada.

Rozbudowa nabrzeży

Zrekompensowanie spadku eksportu węgla nie jest jednak sprawą łatwą. Nowa infrastruktura kosztuje. W świnoujskim porcie na nabrzeżu „Górników” zamontowano już urządzenia do przeładunku towarów masowych i drobnicy. Ta inwestycja stała się możliwa m.in. dzięki kompleksowej przebudowie nabrzeża. Uzyskało ono parametry techniczne pozwalające przyjmować statki o większym zanurzeniu i większej długości. Na nabrzeżu „Hutników” trwa rozbudowa systemu kolejowego i modernizacja przenośników taśmowych. Wszystko po to, aby porty jeszcze lepiej przygotować do załadunku węgla i innych towarów na statki i barki.

Nie będą za węglem płakać

Koszty przewyższają znacznie możliwości finansowe Portu Handlowego Świnoujście. Dlatego wszelkie inwestycje prowadzone są przy udziale właściciela terenów i obiektów, którym jest Zarząd Morskich Portów Szczecin-Świnoujście oraz nowych wspólników – Odratrans i PTK Zabrze. Te ostatnie firmy zainwestowały w październiku br. w najnowocześniejsze dwa dźwigi. Każdy kosztował około 10 mln zł.

– Mają znakomite parametry. Udźwig do 140 ton oraz maksymalny wysięg 51 metrów. Służą do przeładunku kontenerów, ciężkich ładunków, a dzięki chwytakowi o pojemności 32 metry kwadratowe, także do ładunków masowych i materiałów sypkich – informuje Piotr Podgórski, kierownik Biura Zarządzania Majątkiem Przedsiębiorstwa Transportu Kolejowego Holding SA w Zabrzu.
Prezes Marek Kowalewski nie ma wątpliwości:

– Dzięki dźwigom zdolności wyładunkowe wzrosną do 20 tys. ton na dobę. Znacznie skrócony zostanie czas postoju jednostek w porcie. Pozyskamy też nowych klientów i zwiększymy obroty. Nie będziemy za węglem płakać, ale współpracę ze Śląskiem zawsze ceniliśmy sobie i nadal cenić będziemy – wyjawia.

PTK Zabrze również dywersyfikuje swą działalność. Już teraz przewozi więcej innych ładunków niż węgiel. Porównując pierwszą połowę ubiegłego roku z tym samym okresem roku bieżącego, wzrost ten wyniósł aż 600 proc. i pokrył całkowicie straty na przewozach węglowych.

Paweł Pucek, wiceprezes ds. transport w PTK zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystko jest jeszcze w najlepszym porządku.

– Zdarza się, że pociągi ze Świnoujścia do Chałupek jadą nawet 24 godziny, pokonując siedmiusetkilometrową trasę ze średnią prędkość niespełna 30 kilometrów na godzinę – wyjaśnia.

Aby towar mógł dotrzeć na czas do klienta, potrzebne są nowoczesne szlaki kolejowe. Na razie główne arterie komunikacyjne z południa na północ są przepełnione. Wiele z nich wymaga gruntownych remontów. Poprawa sytuacji na torach pewnie nieprędko nastąpi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych - Rudno i Grojec. Obiekty wyposażono w parkingi dla samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, zaplecze sanitarne oraz strefy odpoczynku. Łączny szacowany koszt inwestycji wynosi około 60 mln zł netto.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.