Nie będzie wesoło na emeryturze...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Choć przyszłe emerytury nie będą wysokie, to nie będzie też "emerytur głodowych" - przekonuje wiceminister finansów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Za 30-40 lat na jednego emeryta będzie przypadać jedna osoba pracująca, a nie jak dziś trzy. To spowoduje, że realny poziom wypłacanych świadczeń emerytalnych może spaść nawet o połowę. W związku z tym konieczna jest budowa systemu motywacyjnego, który zachęcałby Polaków do oszczędzania na emeryturę. Wprawdzie środki, które Polacy odkładają, z roku na rok są coraz większe, jednak poziom długoterminowych oszczędności jest jednym z najniższych w Europie.

Zmiany demograficzne związane z procesem starzenia się społeczeństwa budzą obawy o wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych.
- Za 30-40 lat na jednego emeryta będzie przypadała jedna osoba pracująca. Realny poziom świadczeń emerytalnych spadnie średnio z poziomu ok. 60 proc. obecnie do poziomu około 30 proc. średniej pensji. Obniży się więc standard życia na emeryturze. Dlatego trzeba oszczędzać długoterminowo, budując kapitał na potrzeby emerytalne -wyjaśnia Jarosław Bartkiewicz, prezes zarządu spółki AXA Życie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2050 roku liczba osób w wieku emerytalnym wzrośnie niemal dwukrotnie i osiągnie ponad 11 milionów. Gwałtownie skurczy się natomiast grupa obywateli w wieku produkcyjnym. Ubytek wyniesie ponad 7,5 miliona osób.

Na koniec grudnia oszczędności Polaków przekroczyły wartość 1 bln zł. W skali roku wprawdzie spadły o 6 proc. (ok. 70 mld zł), ale wynika to z transferu środków z OFE do ZUS. Pieniądze gromadzone w bankach i SKOK-ach na rachunkach bieżących wzrosły o blisko 21 mld zł, a na depozytach terminowych - o 37 mld zł.

Udział oszczędności długoterminowych w aktywach gospodarstw domowych w Polsce wynosi zaledwie 13 proc. i jest jednym z najniższych w Europie. Dla porównania w Wielkiej Brytanii kapitały długookresowe stanowią ponad połowę posiadanych środków.

Aby skłonić Polaków do długoterminowego oszczędzania, niezbędna jest budowa odpowiedniego systemu motywacyjno-edukacyjnego. W opinii Bartkiewicza szczególną rolę powinien odgrywać w tym rząd. Jak podkreśla, Polacy powinni mieć świadomość, że ZUS nie będzie w stanie zapewnić im wysokich emerytur w przyszłości.

Istotne jest podjęcie przez obywateli aktywnych działań, które przełożą się na wzrost wysokości przyszłych świadczeń. Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot spowoduje, że w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego będzie się dysponować całkiem pokaźnym kapitałem.

- Trzeba starać się przeznaczać 100-150 zł i regularnie zacząć oszczędzać, najlepiej już w wieku 20-30 lat. Im dłużej się oszczędza, tym procent składany w dłuższym okresie lepiej pracuje. Wtedy jest szansa zaoszczędzenia takiej kwoty na emeryturę, która wydatnie może podwyższyć świadczenie emerytalne - twierdzi Jarosław Bartkiewicz.

Obecnie średnia miesięczna emerytura w Polsce wynosi blisko 2000 zł brutto, co stanowi około 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.