NFOSiGW nie potrafi wydać miliardów złotych
fot: autokarta.pl
Kilka miliardów złotych m.in. na demontaż wraków aut leży bezczynnie na kontach NFOSiGW, a gminy nawet nie wiedzą, że mogłyby dostać pieniądze
fot: autokarta.pl
Pieniędze za wykorzystanie środowiska naturalnego gromadzi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który rozdziela je na specjalne celowe podfundusze. Np. wpływy z kar za zbyt małą sprzedaż tzw. \"zielonej energii\" (1,2 mld zł) muszą pójść na rozwój odnawialnych źródeł energii. Opłaty za recykling samochodów (pół miliarda złotych) mają dostać stacje demontażu aut.
Po te pieniądze do NFOSiGW zgłosiło się w tym roku aż 61 chętnych, jednak do dzisiaj nie podpisano z nikim żadnej umowy i będzie to już niemożliwe do końca roku.
W dodatku fundusz nie ogłosi planowanego drugiego konkursu wniosków, bo zdaniem wiceprezes Małgorzaty Skuchy zbyt mało urzędników najpierw musi uporać się z pierwszym konkursem - napisała \"Rzeczpospolita\".
Prawie w ogóle nie wydaje się pieniędzy na zagospodarowanie wraków, chociaż każa gmina mogłaby dostać z jeden pojazd oddany do stacji demontażu aż 4 tys. złotych, jednak samorządy nie wiedzą o tym.
Już dwa lata temu NIK skrytykował ślamazarność NFOSiGW. Miały to poprawić nowelizacje ustaw w Sejmie, ale ten dopiero pracuje nad projektami. Nowe przepisy mają rozluźnić dyscyplinę celowych podfunduszy i pozwolić na opłacanie wielu różnych celów związanych z ochroną środowiska. Nie podoba się to jednak Polskiemu Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej i Forum Recyklingu Samochodów, które może hamować uchwalenie nowych ustaw.
Tymczasem rząd sięgał już po bezczynnie czekające pieniądze (m.in. z podfunduszu wrakowego) pożyczając je na konferencję klimatyczną i sprawy wodno-kanalizacyjne. NFOZ zapewnia, że pieniądze wrócą na właściwe konta.
Więcej niż połowę pieniędzy wypłacanych przez NFOŚiGW stanowią fundusze unijne. Dotychczas od stycznia do września wydano 1,6 mld zł z UE i 1,2 mld zł z kasy krajowej. Tymczasem wiceprezes Skucha zapewnia, że plan przewiduje wydanie aż 6 mld złotych, to oznacza, że w ciągu trzech miesięcy NFOSiGW musi wydać ponad 3 mld zł - powiątpiewa \"Rzeczpospolita\".