NFGWiOŚ wypłacił pierwsze dotacje dla instalacji fotowoltaicznych dla domów w programie Mój Prąd

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pierwszych 80 tys. zł wsparcia w ramach programu "Mój prąd" trafiło do beneficjentów - poinformował w piątek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ciągu pierwszego tygodnia funkcjonowania programu NFOŚiGW przyjął prawie 170 wniosków.

Fundusz podał też, że w piątek, po niespełna tygodniu funkcjonowania programu, pozytywnie oceniono 78 projektów na kwotę 390 tys. zł. Oznacza to, że każdy otrzymał maksymalne, przewidziane w programie wsparcie - 5 tys zł. Łączna moc mikroinstalacji w tych wnioskach to 458,95 kW.

NFOŚiGW przypomniał jednocześnie, że wsparcie z programu "Mój prąd" mogą otrzymać instalacje fotowoltaiczne zakończone po dniu 23 lipca 2019 r.

"Mój prąd" to program wsparcia budowy domowych mikroinstalacji fotowoltaicznych. Skorzystać z niego mogą osoby fizyczne, po ukończeniu takiej instalacji o mocy od 2 do 10 kW. Dodatkowym warunkiem jest posiadanie umowy kompleksowej, przewidującej wprowadzenia do sieci energii elektrycznej, wytworzonej w mikroinstalacji.

Budżet programu to 1 mld zł, a dofinansowanie może sięgnąć maksymalnie 50 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, lecz nie więcej niż 5 tys. zł. O przyznaniu wsparcia decyduje kolejność złożenia prawidłowego wniosku. Nabór wniosków trwa do 20 grudnia 2019 r. lub do wyczerpania puli pieniędzy.

Ministerstwo Energii przewiduje, że dzięki programowi powstanie 200 tys. domowych instalacji PV o łącznej mocy 1,2 GW.

Według NFOŚiGW, kolejny nabór planowany od początku 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.