Wiceminister Soboń o górnictwie i energetyce na Forum Ekonomicznym

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Artur Soboń uczestniczy w panelu panelu pt. "Sprawiedliwa transformacja - rewizja strategii zrównoważonej energetyki dla Europy"

fot: Maciej Dorosiński

- Prowadzimy dialog ze związkami zawodowymi, a także z samorządami i ekspertami, aby proces transformacji energetyki i górnictwa przebiegał z uwzględnieniem głosu wszystkich stron - powiedział wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Artur Soboń, który uczestniczy w Forum Ekonomicznym w Karpaczu. 

W czasie panelu pt. "Sprawiedliwa transformacja - rewizja strategii zrównoważonej energetyki dla Europy", wiceminister Soboń przyznał, że "nie ma innej drogi transformacji spółek energetycznych niż separacja aktywów, która pozwoli dalej modernizować polską energetykę".

- Aby realizować inwestycje, musimy dokonać takiej separacji. W tej chwili patrzymy na to, co dzieje się w Komisji Europejskiej, przygotowujemy własne dokumenty - dodał wiceminister, podkreślając, że sprawa jest także omawiana podczas toczących się rozmów ze stroną społeczną. Kolejne spotkanie ze związkami z górnictwa i energetyki zaplanowano na czwartek w Warszawie.

- Będziemy rozmawiać m.in. o strategii energetycznej, inwestycjach w energetyce, o rozwiązaniach systemowych  - powiedział Soboń.

Zastrzegł, że rozwiązania dotyczące transformacji energetyki i górnictwa mają być wypracowane w partnerstwie ze stroną społeczną, samorządowcami i przedsiębiorcami. Dla łagodzenia skutków transformacji mają być wykorzystane rozmaite instrumenty wsparcia.

- Będziemy szczodrzy dla wszystkich, którzy będą wychodzili z górnictwa - zapewnił pełnomocnik, przypominając, iż przygotowany został projekt pakietu socjalnego dla odchodzących z kopalń górników, przewidujący m.in. jednorazowe odprawy pieniężne oraz urlopy przedemerytalne dla górników oraz pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla.

Wiceminister Soboń wyjaśnił, że transformacja energetyczna wynika z konieczności adaptacji polskiej energetyki i górnictwa do sytuacji na rynku, radykalnie zmienionej przez europejskie regulacje klimatyczne. Sprawiają one, że produkcja energii z paliw kopalnych staje się niekonkurencyjna, co niesie ze sobą określone skutki dla spółek energetycznych i węglowych - chodzi zarówno o wyższe koszty produkcji energii, jak i spadek zapotrzebowania na węgiel, wymuszający redukcję produkcji tego surowca przez spółki górnicze.

Według przytoczonych przez Sobonia danych, w ub. roku polska energia elektryczna była tańsza od niemieckiej jedynie przez 547 godzin w roku, zaś przez 82.133 godziny tańsza była energia z Niemiec.

- Generuje to import energii do Polski, który sięga 9 proc. - wyjaśnił wiceminister, wskazując, iż zarówno to, jak i spadek zapotrzebowania na węgiel, wymuszają przyspieszenie procesów transformacji w kierunku stabilnej energetyki opartej m.in. na źródłach odnawialnych.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.