Górnictwo: BHP poszukuje kupców na kopalnie węgla oraz pola naftowe

1584953302 bhp australia

fot: bhp billiton

BHP Billiton to największy koncern wydobywczy na świecie

fot: bhp billiton

Firma Broken Hill Proprietary - BHP, wcześniej znana jako BHP Billiton, jest podmiotem handlowym BHP Group Limited i BHP Group plc, anglo-australijskiej międzynarodowej spółki giełdowej zajmującej się górnictwem, metalami i ropą naftową z siedzibą w Melbourne w Australii. Została założona w 1885 r. w górniczym mieście Broken Hill w stanie Nowa Południowa Walia.

Do 2017 r. BHP była największą na świecie spółką wydobywczą pod względem kapitalizacji rynkowej i była trzecią co do wielkości spółką w Melbourne pod względem przychodów.

Ostatnio szef górniczego giganta BHP przedstawił plany przekształcenia jego globalnej działalności, dążąc do rezygnacji z wydobycia węgla energetycznego, odciążenia niektórych kopalń węgla koksowego i zmniejszenia swojego udziału w ropie i gazie.

Zmieniając pozycję firmy pod kątem niskoemisyjnej przyszłości, dyrektor generalny BHP Mike Henry potwierdził, że rozważa opcje zbycia kopalni Mt Arthur w Nowej Południowej Walii i projektu Cerrejon w Kolumbii, w których wydobywany jest węgiel energetyczny na potrzeby elektrowni.

Mike Henry zaskoczył inwestorów, dodając, że BHP zamierzał również opuścić spółkę joint venture BHP-Mitsui Coal, która wydobywa węgiel koksujący - używany w produkcji stali - w Queensland, a także szuka kupców na swój 50-procentowy pakiet w zagłębiu Gippsland, oraz na pola naftowe i gazowe u wybrzeży stanu Wiktoria.

Taka decyzja miałaby bezpośredni wpływ na odkrywkową kopalnię węgla Poitrel i kopalnię węgla South Walker Creek w zagłębiu Bowen w środkowym Queensland. Nie jest jasne, czy partner joint venture, Mitsui, zwiększyłby swój 20-procentowy udział w działalności, aby zrekompensować odejście BHP.

BHP ujawniło, że zarządza 19 odkrywkowymi i podziemnymi kopalniami węgla w Zagłębiu Bowen, Dolinie Hunter, Illawarra i indonezyjskiej prowincji Kalimantan. W kopalniach, portach, laboratoriach, centrach miast, biurach marketingu i centrach administracyjnych zatrudnionych jest łącznie 8300 osób.

Przedstawiciele Zawiązków Zawodowych Budownictwa, Leśnictwa, Morskie, Górnicze i Energetyczne (CFMEU) uważają, że sprzedaż mogłaby nadal przynosić korzyści pracownikom kopalń BHP, ponieważ byłaby dobrą okazją do zakończenia sprawy zatrudniania pracowników kontraktowych za pośrednictwem wewnętrznego dostawcy usług wynajmu pracowników.

Związki zawodowe chciałyby przywrócić uczciwe warunki pracy, czyli stałe miejsca pracy a nie zatrudnianie pracowników kontraktowych, którzy nie korzystają z płatnych urlopów czy płatnych zwolnień chorobowych.

BHP jest liderem w branży, jeśli chodzi o tworzenie dorywczych miejsc pracy w zagłębiach węglowych w Queensland, a teraz obniża płace za pośrednictwem swojego wewnętrznego dostawcy usług zatrudniania pracowników - Operations Services.

- Ktokolwiek kupi te kopalnie, to będziemy walczyć o stała pracę, prawa i bezpieczeństwo pracowników - powiedział przedstawiciel związków zawodowych.

BHP będzie nadal wydobycia węgla w swoich kopalniach do czasu ich sprzedaży. Szacuje się, że proces sprzedaży zajmie nawet dwa lata, zanim dojdzie do ostatecznego zakończenia transakcji. QMEB - Qeensland Mining and Energy Biuletyn pisze, że firma finansowa Goldman Sachs mogłaby doradzać w sprawie przyszłej transakcji, ponieważ wcześniej pomogła BHP sprzedać biznes South 32 zajmujący się wydobywaniem węgla w 2015 r.

South32 to firma wydobywcza i metalurgiczna z siedzibą w Perth w zachodniej Australii. Została wyodrębniona z BHP Billiton 25 maja 2015 r. Jest to globalna firma zajmująca się górnictwem i metalami. Produkuje boksyt, aluminium, węgiel energetyczny i koksujący, mangan, nikiel, srebro, ołów i cynk w Australii, Afryce Południowej i Ameryce Południowej.

BHP skorzystała na tym, że ceny rudy żelaza przekroczyły cenę 110 USD za tonę. Ogłoszono, że BHP, największa na świecie górnicza firma, ujawniła zysk bazowy w wysokości 9,1 mld USD (12,6 mld dolarów australijskich) za rok finansowy dzięki niebotycznym cenom rudy żelaza.

Węgiel energetyczny traktowany jest jako najbardziej emisyjne źródło energii na świecie i jest przedmiotem rosnącej presji inwestorów w związku z obawami dotyczącymi jego wkładu w globalne ocieplenie.

Rio Tinto, druga co do wielkości firma górnicza w Australii, pozbyła się swoich kopalń węgla i już usunęła wszelkie zagrożenie od strony wahań cen węgla energetycznego.

Mike Henry powiedział, że BHP będzie dążyć do wyjścia z aktywów węgla energetycznego i koksującego poprzez podział lub sprzedaż handlową, zachowując jednocześnie swoje udziały w kopalniach węgla koksowego wyższej jakości. BHP będzie dążyć do zwiększenia swojej ofert na „przyszłościowe” towary - głównie miedź i nikiel, które będą coraz bardziej potrzebne w produkcji technologii zielonej i czystej energii.

Szef BHP rozważa odejście od węgla energetycznego w momencie, gdy cena będzie odpowiednia.

Przynosząca największe zyski spółce BHP ruda żelaza stanowił 66 proc. jej całorocznych dochodów. Cena tego surowca zaprzeczyła przewidywaniom - na spadała, a ostatnio wzrosła powyżej 120 USD za tonę w związku z silnym popytem ze strony chińskich hut i słabszą produkcją innych eksporterów rudy żelaza, takich jak brazylijska Vale, który to koncern zmaga się z problemami wywołanymi przez COVID-19.

Ceny rudy żelaza, najcenniejszego produktu eksportowego Australii, również wpłynęły na zwiększenie budżetu federalnego kraju.

Inwestorzy uważają, że planowane wyjście BHP z górnictwa węgla energetycznego przyniesie długoterminowo pozytywny skutek, ponieważ kwestie środowiskowe, społeczne i związane z zarządzaniem stają się coraz ważniejsze.

Chociaż zyski BHP z rudy żelaza okazały się duże, to jednak wkład innych kluczowych produktów, takich jak węgiel i ropa naftowa, został obniżony przez wpływ COVID-19 z powodu spadku popytu.

Czy BHP znajdzie kupców na swoje kopalnie węgla, pokaże czas. Zapewne pandemia koronawirusa nie przyspieszy sprzedaży kopalń. Chociaż jak podają media, kopalnie w Australii nie miały większych problemów z powodu wirusa. Nie było górników zakażonych i żadna z kopalń w Australii nie wstrzymała produkcji z powodu pojawiania się wirusa. Linie lotnicze bez większych problemów dowoziły i dowożą górników do miejsc pracy. Jedynym problemem jest izolowanie górników latających pomiędzy stanami, którzy muszą odbywać kwarantanny lub przebywać w miejscu pracy dłuższy okres czasu i nie mogą widywać się z rodzinami.

Moda na zieloną energię, naciski ekologicznych organizacji, mniejszy pobyt na węgiel i aktualna jego cena a dodatkowo koronawirus prawdopodobnie spowodowało pojęcie przez zarząd BHP decyzji sprzedaży nie tylko kopalń węgla.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.