Kopalnia dostępna tylko na piechotę

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalniana kolejka wystartuje w późniejszym terminie

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Złota w Złotym Stoku jako druga w Polsce udostępniła zwiedzającym swoje wyrobiska po przymusowej przerwie wynikającej z epidemii. Pierwszym turystą, który w piątek, 8 maja, o godz. 9.15 wszedł do kopalni, był pan Dariusz, który przyjechał do Złotego Stoku z jednej wsi graniczącej z Wrocławiem.

Udostępniona została większa część trasy podziemnej, ale nie z wszystkiego można jeszcze korzystać. Nie są organizowane przejażdżki łodzią w zalanym odcinku sztolni Gertruda. Postanowiono tak ze względu na oczywisty brak możliwości zachowania wystarczających odstępów pomiędzy turystami w łódce. Pierwszego dnia nie uruchomiono też podziemnej kolejki, której wyjazd na powierzchnię ze sztolni Czarnej Dolnej stanowił ostatni akcent zwiedzania kopalni. Było to jednak spowodowane malowaniem kolejki, przeprowadzonym dzień wcześniej. Kolejka, zwana pomarańczowym tramwajem, ma być uruchomiona z zachowaniem zasad obowiązujących w transporcie pasażerskim, czyli z zachowaniem co najmniej połowy miejsc wolnych.

Do końca maja ma zostać uruchomiona aparatura holograficzna w jednej ze sztolni. Będzie ona stanowić urozmaicenie trasy zwiedzania. Trwają też prace budowlano-remontowe w przykopalnianym hoteliku, istniejącym w budynku dawnej łaźni kopalnianej.

Przed nastaniem epidemii złotostocka kopalnia przyjęła sporo rezerwacji na wiosnę. Jak nas poinformowała Elżbieta Szumska z Kopalni Złota, w maju miało tam przyjechać w sumie 40 tys. dzieci i młodzieży. W dni robocze średnio pod kopalnię miało zajeżdżać 62 autokary dziennie, a w najbardziej obłożonym dniu spodziewano się przyjazdu 83 autokarów. Większość, około 90 proc. rezerwacji grup szkolnych przeniesiono na wrzesień. Jednak w przypadku wycieczek ósmoklasistów nastąpiły rezygnacje i odwołania.

Epidemia wpłynęła na razie w niewielkim stopniu na zmniejszenie liczebności załogi kopalni. Obecnie pracuje w niej 65 osób. Z zakładu odeszło tylko trzech pracowników. W skali niewielkiego miasteczka, jakim jest Złoty Stok, kopalnia jest obok zakładu produkującego tworzywa sztuczne znaczącym pracodawcą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.