Górnictwo: PGG mogłaby stać się jednym z narzędzi Funduszu Sprawiedliwej Transformacji

Marzec: Tomasz Rogala, prezes PGG, został prezydentem EURACOAL

fot: ARC

Styczeń: Wydawnictwo Górnicze uhonorowane Złotym Laurem Umiejętności i Kompetencji przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach

fot: ARC

Zachowanie akceptowalnej ceny energii, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego oraz ochrona łańcucha wartości, generowanego przez górnictwo i powiązane z nim firmy - to elementy kluczowe dla tempa i sposobu transformacji energetycznej - uważa prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala.

Szef największej w Unii  górniczej spółki ocenił w czwartek, że w przyszłości, PGG - stopniowo ewoluująca w kierunku multidyscyplinarnej grupy kapitałowej - mogłaby stać się jednym z narzędzi unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, mającego wspierać regiony górnicze dotknięte skutkami procesów związanych z odchodzeniem od węgla i tworzeniem Europejskiego Zielonego Ładu.

W ocenie prezesa, unijna polityka klimatyczno-energetyczna jednoznacznie zmierza w kierunku wyeliminowania węgla z miksu energetycznego krajów Unii.

- To, kiedy to nastąpi, zależy od decyzji krajów członkowskich UE oraz wagi węgla w systemach energetycznych poszczególnych państw - powiedział dziennikarzom prezes, przypominając, iż problem jest szczególnie widoczny w Polsce, gdzie z węgla kamiennego i brunatnego wciąż pochodzi blisko 80 proc. energii elektrycznej.

Rogala wskazał m.in. na rosnące koszty związane z emisją CO2, co odbija się również na konkurencyjności górnictwa, a także na wycofywanie się instytucji finansowych z finansowania inwestycji związanych z węglem - nawet tych opartych np. na zgazowaniu tego surowca, w powiązaniu z wysokotemperaturową utylizacją odpadów - zdaniem prezesa dałoby to dobry efekt ekologiczny, podobnie jak inwestycje podnoszące jakość węgla. Jednocześnie wzrasta dostępność i spadają koszty instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii.

W ocenie prezesa, transformacja energetyczna - by była skuteczna i możliwie jak najmniej dotkliwa - musi być mądra, dobrze przygotowana i zaplanowana na kilka dekad. Chodzi m.in. o określenie, jak długo będą działać krajowe bloki energetyczne zasilane węglem (kilka z nich oddano do użytku w ostatnich latach) i ile surowca z krajowych źródeł będą w tym czasie potrzebować. Jednocześnie konieczne są działania, służące utrzymaniu gospodarczego - jak mówił prezes - łańcucha wartości, generowanego dziś przez przemysł wydobywczy.

- Za wszelką cenę powinniśmy uzmysłowić Unii Europejskiej, jak niezmiernie wartościowy i ważny dla 42 regionów górniczych w Europie jest tzw. łańcuch wartości generowany obecnie przez przemysł wydobywczy. Od wielu lat akcentujemy, że dzięki samej tylko PGG dobrą pracę - o połowę lepiej płatną niż przeciętnie w regionie - ma 42 tys. ludzi bezpośrednio przy produkcji i ok. 200 tys. w otoczeniu firmy - powiedział Tomasz Rogala.

PGG wyliczyła, że dzięki Grupie, w postaci podatków i opłat publicznych budżet centralny zyskuje 3,1 mld zł rocznie, a do budżetów lokalnych i regionalnego wpływa ponad 170 mln zł. Prawie 800 mln zł za zakupy i dzierżawę otrzymują co roku dostawcy zaawansowanego technicznie sprzętu. W otoczeniu PGG działa 3,5 tys. kooperantów, a uczelnie i instytuty naukowe rozwijają kilkanaście projektów badawczych. Obroty Grupy na poziomie 9 mld zł rocznie napędzają regionalny i krajowy rynek. Roczne nakłady na inwestycje w PGG to ok. 2,5-3 mld zł.

- Takich wartości nie wolno zmarnować w procesie transformacji sektora. Trzeba je umiejętnie ochronić i przetransponować razem z pracownikami do nowoczesnych i perspektywicznych branż - ocenił prezes PGG, wskazując, iż Bruksela coraz lepiej rozumie powagę sytuacji - i choć unijny budżet projektowany na wsparcie transformacji jest wciąż zdecydowanie niewystarczający, jednak już o kilkadziesiąt razy większy niż wcześniej zakładano.

W ocenie Rogali, PGG - posiadająca m.in. ok. 2 tys. hektarów dobrze położonych terenów pod potencjalne inwestycje - mogłaby być jednym z narzędzi unijnego funduszu transformacji. Grupa zamierza też budować nowe kompetencje, m.in. rozwijając fotowoltaikę na pogórniczych hałdach.

Prezes podkreślił, że PGG - jak cały polski sektor energetyczny - musi zmierzyć się z zainspirowanym przez unijną politykę procesem odchodzenia od węgla. Jego zdaniem, w bliskiej perspektywie dla europejskiego przemysłu opartego na konwencjonalnych źródłach energii decydującym argumentem będzie utrata konkurencyjności.

- Po prostu nie będzie szans na pokonanie innych, zielonych branż, które w jeszcze większym stopniu niż dotąd korzystać będą z subwencjonowania i wsparcia politycznego - ocenia Tomasz Rogala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.