Kurtyka: decyzje Rady UE to dla Polski dobre podstawy do dyskusji o neutralności

fot: Witold Gałązka/ARC

- Uwzględnienie sytuacji Polski jest bardzo dobre, bo startujemy w oparciu o prawdę - zaznaczył minister Kurtyka

fot: Witold Gałązka/ARC

- Uwzględnienie sytuacji Polski w konkluzjach Rady Europejskiej nt. neutralności klimatycznej jest dobrą podstawą do dyskusji o europejskiej solidarności i potrzebach inwestycyjnych - ocenił minister klimatu Michał Kurtyka.

- Uwzględnienie sytuacji Polski jest bardzo dobre, bo startujemy w oparciu o prawdę - mówił Kurtyka w środę podczas dyskusji "Czy Europa pozostanie klimatycznym liderem?", zorganizowanej przez Politykę Insight.

Unijni przywódcy porozumieli się na ostatnim szczycie w Brukseli ws. osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska, jak podkreślono w konkluzjach, nie mogła "zobowiązać się do realizacji tego celu" na tym etapie. Szefowie państw i rządów mają wrócić do tej sprawy w czerwcu przyszłego roku.

- Nie było dotąd konkluzji, tak jednoznacznie wskazujących na wyjątkowość jednego kraju - wskazał Kurtyka. Jak podkreślał minister, w Polsce musimy wziąć pod uwagę punkt startu, np. to, że trzy czwarte energii powstaje ze źródeł kopalnych. Należy także uwzględnić kwestię innego zaopatrzenia w kapitał i możliwości inwestycyjnych, bo transformacja jest kapitałochłonna. W relacji do PKB, ta transformacja jest bardziej kosztowna we wschodniej części Unii niż na Zachodzie - zaznaczył Kurtyka. Jak dodał, Polska zazwyczaj długo dyskutuje na temat celów, ale jak już się do czegoś zobowiąże, to wykonuje to.

Minister klimatu przypomniał też, że dyskusja na temat neutralności klimatycznej to także odpowiednia konstrukcja celów. Wielkim wyzwaniem dla definicji neutralności jest kwestia konsumpcji - wskazał. Mapa emisji, wynikającej z konsumpcji idzie w poprzek stereotypom, wschodnia część Europy jest w tej kwestii mniej emisyjna niż zachodnia - podkreślał.

Według Kurtyki, Polska ma co najmniej trzy powody, by budować ścieżkę transformacji we własnym tempie. Jak wskazał, aspiracje obywateli co do podnoszenia jakości życia rosną, co buduje przekonanie, że coś jest jednak do zrobienia. Potrzeba rozwiązania kwestii smogu dziś raczej jednoczy niż dzieli obywateli - wskazał.

Drugim powodem ma być bezpieczeństwo energetyczne. Jak mówił minister, Polska ma świadomość, że z jednej strony potrzebuje ewolucji systemu energetycznego, bo za 10-15 lat "odziedziczony park technologiczny" trzeba będzie już wyłączyć. Z drugiej strony pojawiły się zeroemisyjne źródła energii. W sumie otwiera to potencjał nowych możliwości - ocenił minister.

Trzecim powodem, według Kurtyki, są korzyści dla gospodarki, jakie otwiera propozycja Nowego Zielonego Ładu. Polska jest eksporterem autobusów elektrycznych, będzie producentem baterii, zakłada się wielki popyt na pompy ciepła, mamy już boom w fotowoltaice - wymieniał. Są więc korzyści gospodarcze, związane z transformacją - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek.