Wiceminister energii spotkał się z członkami Związku Zawodowego Ratowników Górniczych

1568732442 gaweda ratownicy arc zzrg

fot: ARC/ZZRG

Ratownicy górniczy zrzeszeni w ZZRG w Polsce spotkali się w Katowicach z wiceministrem energii Adamem Gawędą

fot: ARC/ZZRG

Wiceminister energii Adam Gawęda odwiedził we wtorek, 16 września, ratowników górniczych zrzeszonych w Związku Zawodowym Ratowników Górniczych w Polsce. W trakcie spotkania, które odbyło się w katowickim Niszowcu, rozmawiano o bieżącej sytuacji w branży oraz systemie ratownictwa górniczego. 

Związek Zawodowy Ratowników Górniczych w Polsce skupia w swoich strukturach w całym kraju kilka tysięcy ratowników z podziemnych kopalń węgla kamiennego, miedzi, soli, rudy cynku i ołowiu oraz zawodowców z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

- Jesteśmy przekonani, że znajdziemy odpowiednią formułę współpracy przy ważnych problemach funkcjonowania górnictwa, a przede wszystkim ratownictwa górniczego, oraz spraw związkowych, w tym ZZRG w Polsce - mówił przewodniczący związku Paweł Wyciślok, który pogratulował też senatorowi Gawędzie niedawnej nominacji na sekretarza stanu w Ministerstwie Energii oraz pełnomocnika rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Wyciślok ocenił, że "dotychczasowa praktyka górnicza wiceministra, jego praca przy opracowaniu raportów o branży, zaangażowanie w legislację przy ustawach Prawo geologiczne i górnicze i Prawo energetyczne, dają gwarancję, że przemysł wydobywczy węgla kamiennego zyskał w resorcie energii "wspaniałego fachowca i dobrego organizatora działającego na rzecz rozwoju tej branży". 

W trakcie katowickiego spotkania wiceministra energii z ratownikami górniczymi Adam Gawęda wyraził uznanie dla ich trudu i poświęcenia (fot.: ZZRG)

Wiceminister Adam Gawęda potwierdził zamiar dobrej współpracy. Przedstawił ratownikom omówienie najpilniejszych spraw w branży górniczej.

Dyskutowano także na temat organizacji ratownictwa górniczego w Polsce.
- Byliśmy zgodni co do tego, że ratownicy z kopalń zabezpieczają w sposób ciągły ruch we wszystkich podziemnych kopalniach. Są wśród ratowników górniczych przedstawiciele wszystkich zawodów dołowych: kombajniści, górnicy ścianowi i przodkowi, sekcyjni, metaniarze, wiertacze i in., którzy wraz z funkcyjnymi, jak sztygarzy i osoby dozoru wyższego oraz kierownicy kopalń, tworzą kopalnianą drużynę ratowniczą. Taka kopalniana drużyna jest gotowa do podjęcia błyskawicznej akcji ratowniczej - relacjonuje Konstantyn Wolny, doradca ZZRG w Polsce i uczestnik spotkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.