Wiceminister energii o sytuacji w spółce Tauron Wydobycie

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Jestem przekonany, że już na początku sierpnia zbudujemy tam zespół, który spojrzy na spółkę nie tylko pod kątem ekonomicznym, ale również zaopiekuje się nią pod kątem techniczno-ruchowym i organizacyjnym - stwierdził Adam Gawęda

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Sytuacja (w spółce Tauron Wydobycie – red.) jest bardzo poważna, dlatego na ostatnim Zespole Trójstronnym zadeklarowałem, że ta spółka będzie poddana wnikliwej ocenie. Po ostatnich rozmowach mogę powiedzieć, że odpowiedzialnością rady nadzorczej tej spółki jest dokonanie właściwego wyboru przyszłego składu zarządu – powiedział Trybunie Górniczej Adam Gawęda, wiceminister energii.

- Jestem przekonany, że już na początku sierpnia zbudujemy tam zespół, który spojrzy na spółkę nie tylko pod kątem ekonomicznym, ale również zaopiekuje się nią pod kątem techniczno-ruchowym i organizacyjnym. Moment jest bardzo trudny, a czasu na podjęcie odpowiedzialnych decyzji jest niewiele, ale tak to już jest, że przyjmując ciężar odpowiedzialności, przyjąłem na siebie i ten obowiązek – wyjaśnił Adam Gawęda.

Wywiad, który przeprowadziła Anna Zych, zostanie opublikowany w najbliższym numerze TG, w czwartek, 1 sierpnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.