Związek Pracodawców Przemysłu Hutniczego źle ocenia polskie przepisy o odpadach - nie służą gospodarce o obiegu zamkniętym

fot: Krystian Krawczyk

Przepisy wymuszają kosztowne inwestycje i odstraszają m.in. użytkowników składowisk przemysłowych - wytykają hutnicy

fot: Krystian Krawczyk

Firmy sektora hutniczego oczekują, że przepisy środowiskowe będą wspierać wdrażanie w przemyśle gospodarki o obiegu zamkniętym. Obecne i projektowane przepisy dotyczące odpadów idą raczej w przeciwnym kierunku - oceniają przedstawiciele branży hutniczej, którzy w czwartek, 9 maja wzięli udział w Wojewódzkiej Radzie Dialogu Społecznego (WRDS) w Katowicach.

Gospodarka o obiegu zamkniętym, o której rozmawiano m.in. podczas obrad WRDS, polega na takim prowadzeniu procesów produkcyjnych, aby odpadów było jak najmniej, a te, które powstają, w możliwie największym stopniu odzyskiwać i zagospodarowywać. Dopiero gdy nie jest to możliwe, odpady można unieszkodliwiać i składować.

Aby upowszechnić gospodarkę o obiegu zamkniętym w Unii Europejskiej opracowano pakiet tzw. dyrektyw odpadowych, które państwa członkowskie powinny uwzględnić w swoich przepisach do lipca przyszłego roku. Regulacje mają objąć nie tylko firmy zajmujące się gospodarowaniem odpadami, ale także zakłady przemysłowe oraz małe przedsiębiorstwa dostarczające materiały wsadowe dla przemysłu.

Zdaniem hutników polskie prawo nie służy idei gospodarki o obiegu zamkniętym
W ocenie środowiska hutniczego zarówno znowelizowane w ubiegłym roku Prawo ochrony środowiska i ustawa o odpadach, jak i procedowane obecnie zmiany dotyczące gospodarki odpadami, nie służą skutecznemu wdrażaniu postulowanych przez Unię Europejską rozwiązań gospodarki o obiegu zamkniętym. Chodzi m.in. o przygotowywane w resorcie środowiska rozporządzenia: w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów oraz w sprawie szczegółowych wymagań dla magazynowania odpadów.

"Krajowe przepisy wprowadzone zostały pośpiesznie i pochopnie, bez należytego procesu konsultacji społecznych, doprowadzając wręcz do zbiorowej odpowiedzialności całego przemysłu za nieracjonalne i nielegalne działania pojedynczych nieuczciwych przedsiębiorców" - czytamy w projekcie stanowiska, który na potrzeby katowickiej WRDS przygotował Związek Pracodawców Przemysłu Hutniczego.

Przepisy odstraszają przedsiębiorców, należy je znowelizować
Przedsiębiorcy wskazują, iż nałożenie na nich dodatkowych kosztownych obowiązków może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego i skłonić wiele firm, zwłaszcza małych, do wycofania się z działalności w obszarze gospodarki odpadami. Stąd postulat nowelizacji stosownych przepisów.

Wśród proponowanych przed środowisko hutnicze rozwiązań jest m.in. wydłużenie czasu na złożenie wniosku o wydanie nowego pozwolenia zintegrowanego - dokumentu niezbędnego do prowadzenia działalności mającej wpływ na środowisko. Chodzi m.in. o to, by w pierwszej kolejności były rozpatrywane wnioski dotyczące instalacji, które już mają pozwolenia i nie planują istotnych zmian, zaś w przypadkach, gdy konieczne są zmiany, było więcej czasu na składanie wniosków.

Wątpliwe wymogi do monitoringu i zabezpieczania roszczeń
Inne postulaty dotyczą wyłączenia podmiotów posiadających pozwolenia zintegrowane spod obowiązku dokonywania zabezpieczenia roszczeń (na wypadek wyrządzenia szkód w środowisku), a także spod obowiązku budowy nowego, odrębnego wizyjnego systemu monitorowania miejsc magazynowania i składowania odpadów.

"Na terenie hut od dawna funkcjonują nowoczesne systemy monitoringu wizyjnego, które jednak nie są w pełni zgodne z wymogami wskazanymi w projekcie rozporządzenia" - czytamy w projekcie stanowiska Rady.

Przedstawiciele przemysłu uważają ponadto, że podmiot (posiadacz odpadów), posiadający pozwolenie zintegrowane lub wnioskujący o jego wydanie, powinien - ze względów technologicznych, organizacyjnych i ekonomicznych - mieć możliwość wskazania dłuższego niż rok terminu magazynowania odpadów.

Środowisko hutnicze proponuje także - dla usprawnienia procedury - przekazanie części kompetencji dotyczących zezwoleń na zbieranie odpadów samorządom lokalnym, a jedynie w sprawach bardziej skomplikowanych - marszałkom województw, którzy jednocześnie będą odpowiedzialni za wydawanie pozwoleń zintegrowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje z Kolejami Śląskimi za 10 zł

Koleje Śląskie zachęcają do rodzinnych wakacyjnych podróży. Od 29 czerwca do 31 sierpnia rodzice i opiekunowie podróżujący od poniedziałku do piątku z dziećmi będą mogli kupić bilet jednorazowy za jedyne 10 zł. Oferta jest dostępna w aplikacji mobilnej Kaeśka oraz na stronie: www.kolejeslaskie.pl

Nowe moce dla kolei, pewniejsze zasilanie. Inwestycja TAURON Dystrybucji ukończona

TAURON Dystrybucja zrealizował inwestycję o wartości ponad 93 mln zł, modernizując stacje elektroenergetyczne (GPZ) Herby i Mijaczów oraz blisko 50 km linii wysokiego napięcia. Dzięki temu infrastruktura kolejowa otrzymała 7 MW nowych mocy, a mieszkańcy, samorządy i przedsiębiorcy w północnej części województwa śląskiego zyskali stabilniejsze i bezpieczniejsze zasilanie. 

Wybierasz się w podróż? PKP Intercity odwołało 21 pociągów w związku z pogodą

21 pociągów zostało w poniedziałek odwołanych przez PKP Intercity; przewoźnik tłumaczy, że wynika to z trudnych warunków atmosferycznych. Pasażerom zapewniono zastępczą komunikację autobusową lub honorowanie biletu w innym pociągu. PKP PLK poinformowały, że przywrócono ruch na trzech liniach kolejowych.

Zobacz, ile zapłacisz za paliwo w poniedziałek

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,02 zł, benzyny 98 - 6,70 zł, a oleju napędowego - 6,17 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest wyższa niż w piątek.