NIK wszczęła kontrole po unijnym raporcie, w którym Polska została nisko sklasyfikowana

fot: ARC/Andrzej Bęben

Dziura budżetowa wymusza potrzebę oszczędzania

fot: ARC/Andrzej Bęben

Środki na innowacje i prace badawczo-rozwojowe są źle wydawane - dostały je np. solaria i dyskoteka - więc nie powodują wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki - wynika z kontroli NIK, której wyniki przedstawiono w środę, 10 kwietnia, w Sejmie.

Przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli prezentowali wyniki kontroli wykorzystania przez przedsiębiorców środków publicznych na innowacje i prace badawczo-rozwojowe członkom sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

Jak mówiła posłom wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli Ewa Polkowska, kontrola ta została podjęta z inicjatywy NIK, a "jej przesłanką był brak zauważalnego wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki, pomimo stosowania przez administrację publiczną licznych instrumentów wsparcia i przekazywania znacznych środków finansowych".

Według Sławomira Grzelaka z Izby, który referował efekty pracy NIK, badaniem kontrolnym objęto lata 2011-2017, zbadano działalność 34 jednostek, w tym działania podejmowane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, cztery urzędy marszałkowskie i instytucje pośredniczące 2-ego stopnia w woj. lubelskim, mazowieckim, śląskim i warmińsko-mazurskim, a także 24 przedsiębiorców, beneficjentów pomocy publicznej na wdrażanie innowacji. W sumie kontrolą objęto 13 programów, w ramach których rozdysponowano 15 mld zł.

Jak mówił posłom Sławomir Grzelak, punktem odniesienia był dla Izby ranking stworzony na potrzeby UE - czyli European Innovation Scoreboard, który ocenia Polskę jako "umiarkowanego innowatora".

- Według ostatniego notowania z 2018 r. zajmujemy pozycję czwartą od końca - podkreślił Grzelak.

W ocenie NIK - referował Grzelak - "system finansowania projektów, których celem było wdrażanie innowacji, nie stanowił spójnego mechanizmu interwencji państwa".

Poszczególne programy nie były komplementarne, sposób wyboru projektów objętych dofinansowaniem nie uwzględniał cech innowacji w stopniu wynikającym z celów poszczególnych programów, niedostatecznie uwzględniano w ocenach takie elementy jak rodzaj i skala innowacji oraz jej oddziaływanie na konkurencyjność gospodarki.

Zbyt ogólnie zdefiniowano także termin "innowacje" na potrzeby poszczególnych programów, brakowało określenia preferowanych dziedzin, stosowano nieodpowiednie i nietransparentne procedury oceny wniosków, które nie premiowały innowacyjności. Jak wynika z kontroli, np. w jednym z konkursów tylko 5 proc. możliwych do zdobycia punktów dawano za innowacyjność projektu. Z kolei nieustalenie skali innowacyjności powodowało, że dofinansowanie dostawały projekty, które były nowatorskie z punktu widzenia przedsiębiorców je realizujących, ale już nie regionu lub kraju.

Kontrola wykazała też, że brak określenia specjalizacji powodował, że dofinansowano projekty nieistotne z punktu widzenia gospodarki, np. jednym z dużych beneficjentów było centrum rozrywki, które otrzymało dofinansowanie na nowoczesne technologie stosowane w dyskotece; dofinansowanie otrzymały też spółki prowadzące solaria. Jak mówił Grzelak, wykluczano natomiast z dofinansowania projekty o wysokim potencjale innowacyjnym.

Nie weryfikowano też np. dołączanych do wniosków opinii o skali innowacji.

- Zbadane przez nas projekty cechowały się znacznie niższą skalą innowacyjności niż wynikałoby to z dokumentacji konkursowej, a zdecydowana większość przedsiębiorstw miała znaczenie jedynie w skali pojedynczego przedsiębiorstwa - powiedział przedstawiciel NIK.

Przedstawiciel Izby mówił też, że choć formalny nadzór ze strony PARP i urzędów marszałkowskich funkcjonował prawidłowo, to krytycznie ocenił system nadzoru ze strony NCBiR. W ocenie NIK Centrum m.in. nie wykorzystywało uprawnień do wstrzymania dofinansowania lub rozwiązania umowy, nie egzekwowało kar, nie weryfikowało informacji o efektach społecznych i gospodarczych prac wdrożeniowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.