URE: skalkulowano uzasadniony poziom podwyżek za prąd

fot: Maciej Dorosiński

- Rynek mocy to bardzo trudna politycznie decyzja. Wymaga ona dużej odwagi, bo jej horyzont wykracza daleko poza czas kadencji - stwierdził prezes URE Maciej Bando

fot: Maciej Dorosiński

- W trudnych warunkach rynkowych oczekiwania spółek energetycznych co do zysku powinny zostać zrewidowane – ocenił prezes Urzędu Regulacji Energetyki, zaproszony w środę, 19 grudnia, do udziału w spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, podczas którego toczyła się dyskusja dotycząca wzrostu cen energii i jego bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego.

Maciej Bando - prezes URE na spotkaniu w MSWiA przedstawił własne szacunki dotyczące kosztów, które składają się na cenę energii. Z jego wyliczeń wynika, że racjonalnie skalkulowana cena powinna wynosić w nowych warunkach rynkowych ok. 330 zł/MWh (wobec obenej ceny, wynikającej z aukcji przeprowadzonych w minionym roku, na poziomie 240 zł/MWh).

- Cena taka powinna zapewniać wytwórcom i przedsiębiorstwom obrotu pokrycie ich kosztów uzasadnionych oraz uzyskanie zysku uwzględniającego sytuację rynkową. W ocenie regulatora proponowanie na wolnym rynku wyższych cen energii nie znajduje uzasadnienia w obecnej sytuacji rynkowej - czytamy w środowym komunikacie URE po spotkaniu w MSWiA.

Bando zreferował sytuację na rynku energii elektrycznej, zwracając szczególną uwagę na strukturę płatności dla różnych grup odbiorców. Oprócz ceny za dostarczany prąd rachunki za energię obejmują także m.in. akcyzę, VAT, koszty tzw. obowiązków kolorowych (tzw. białe, zielone i niebieskie certyfikaty) oraz koszty dostarczania energii sieciami elektroenergetycznymi.

Obecnie – jak wynika z analizy zawartych transakcji dotyczących kontraktów terminowych z oferty producentów za 11 miesięcy 2018 r. na Towarowej Giełdzie Energii na 2019 r. – średnia cena z tych kontraktów oscyluje wokół 240 zł netto za MWh. Także cena energii z przeprowadzonych przez URE w tym roku aukcji OZE wyniosła ok. 240 zł/MWh.

- Jeżeli doliczymy do tej ceny koszty akcyzy, kolorowych certyfikatów, koszty własne oraz jednostkowy zysk uzyskujemy cenę na poziomie ok. 330 zł/MWh - wyliczał Maciej Bando.
- Z naszych analiz wynika, że wzrost cen energii dla odbiorcy końcowego do poziomu ok. 330 zł/MWh wydaje się być uzasadniony. Jednak oferowanie odbiorcom cen dochodzących od 380 nawet do 500 zł za MWh jest nieuprawnionym wykorzystywaniem możliwości stwarzanych przez aktualny kształt rynku – zaopiniował Maciej Bando i podkreślił, że "w trudnych warunkach rynkowych oczekiwania spółek energetycznych co do zysku powinny zostać zrewidowane".

Prezes URE poinformował także o zakończeniu postępowania dotyczącego skoku cen w kontraktach notowanych w pierwszej połowie tego roku, mającego na celu ustalenie, czy zachodzi uzasadnione podejrzenie manipulacji na rynku, określone w przepisach rozporządzenia REMIT. To postępowanie regulator zarządził w czerwcu tego roku.
- Dokumentację zgromadzoną w  postępowaniu skierowałem do prokuratury - poinformował Maciej Bando.

Regulator zarządził także kolejne postępowanie w ramach rozporządzenia REMIT, dotyczące działań uczestników rynku na TGE (Towarowej Giełdy Energii) w odniesieniu do kontraktów z dostawami energii elektrycznej na 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień.