Ratownictwo: dwa medale dla drużyny z Bobrka-Piekar

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ratownicy z Bobrka ćwiczą regularnie w swojej kopalnianej stacji, gdzie przygotowują się do zawodów, ale także do prawdziwych akcji ratunkowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak dowiedział się portal netTG.pl, ratownicy z kopalni Bobrek-Piekary, należącej do Węglokoksu, zdobyli dwa medale na międzynarodowych zawodach w Rosji.

- W konkurencji mechaników, na apatarach ucieczkowych R30 Marek Jabłoński z reprezentacji Bobrka-Piekar zdobył srebrny medal. Z kolei w tzw. sztafecie ratowniczej cała drużyna wywalczyła brąz - poinformował Paweł Cyz, rzecznik prasowy Węglokoksu.

Druga z polskich drużyn – reprezentacja KGHM Polska Miedź niestety nie wywalczyła żadnego miejsca na podium.

Przypomnijmy, że zawody IMRC 2018 odbywały się w dniach 22-29 września w rosyjskim Ekaterinburgu.

- To sprawdzian siły, zręczności, wytrzymałości, a przede wszystkim współdziałania, umiejętności i wiedzy. Ćwiczyli niemal codziennie od prawie trzech miesięcy. Siłownia, tor przeszkód, komora symulująca warunki podziemnych wyrobisk – mówił portalowi netTG.pl Wojciech Janocha z działu Rzecznika Prasowego i Komunikacji Wewnętrznej spółki Węglokoks SA tuż przed wyjazdem ratowników do Rosji.

Reprezentacja z Bobrka-Piekar po raz kolejny udowodniła swoje umiejętności. Przypomnijmy, że drużyna z Bytomia ma na swoim koncie wiele tytułów. W 2014 roku podczas zawodów, które odbyły się w Polsce, zdobyli tytuł mistrzów świata. Dwa lata później, w Kanadzie, zajęli pierwsze miejsce konkurencji gaszenia podziemnego pożaru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.