Zofiówka: prowadzone prace nie miały wpływu na wstrząs

fot: Maciej Dorosiński

Zbigniew Rawicki, przewodniczący komisji, która bada katastrofę w ruchu Zofiówka, wyjaśnił, że mechanizm wstrząsu polegał na przesuwaniu się mas skalnych w strefie uskokowej, czyli w w rejonie, w którym prowadzone były roboty

fot: Maciej Dorosiński

Komisja, która bada przyczyny i okoliczności majowej katastrofy w ruchu Zofiówka, nie znalazła związku pomiędzy prowadzonymi robotami a wstrząsem, w wyniku którego doszło do tąpnięcia. O postępach prac Komisji poinformował dziennikarzy w środę, 18 lipca, jej przewodniczący Zbigniew Rawicki, dyrektor Departamentu Górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym.

W środę odbyło się trzecie posiedzenie Komisji. Została ona powołana zaraz po katastrofie przez prezesa WUG Adama Mirka. Wstępnie określono, że miała pracować do 10 sierpnia. Dziś już wiadomo, że jej prace potrwają do 19 października br.

Jak wyjaśnił dyrektor Rawicki, jest to związane z koniecznością wielokrotnego odsłuchiwania nagrań i porównywania wskazań czujników.

Ustalona została jednoznacznie energia wstrząsu, który spowodował tąpnięcie. Było to 2x10x9 J.

- Dla zobrazowania, w skali Richtera jest to poziom 4-4,5 stopnia, czyli średnie trzęsienie ziemi – wyjaśnił przewodniczący.

- Określony również został - z dużym prawdopodobieństwem - mechanizm wstrząsu. W uproszczeniu mówiąc, polegał on na przesuwaniu się mas skalnych w strefie uskokowej, czyli w w rejonie, w którym prowadzone były w tej kopalni roboty. Nie znaleziono bezpośrednio związku przyczynowo-skutkowego między prowadzonymi robotami górniczymi a wstrząsem, który spowodował zniszczenia o tak dużej skali – dodał dyrektor Rawicki.

Poinformowano także o tym, że w sprawie przesłuchano już 39 osób. W tym gronie znaleźli się członkowie kierownictwa kopalni, osoby dozoru wyższego i niższego szczebla oraz pracownicy.

- Przesłuchania wciąż trwają. Są one prowadzone przy współudziale funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach – poinformował Rawicki.

Podano także, że prokuratura dysponuje już wstępnymi wynikami sekcji zwłok pięciu górników, którzy stracili życie w majowej katastrofie. Niebawem powinna je przekazać dyrektorowi Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.

Przewodniczący Komisji wyjaśnił, że wstrząs w ruchu Zofiówka w nomenklaturze fachowej określa się mianem wstrząsu regionalnego, do których dochodzi w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym.

Przyznał, że na dzień dzisiejszy nie da się przewidzieć wszystkich dynamicznych zjawisk, które zachodzą w górotworze.

Komisja pozytywnie oceniła akcje prowadzoną w ruchu Zofiówka. Podkreślono, że zostały w niej użyte wszelkie możliwe środki organizacyjne i techniczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.