Górnictwo: Australia zdecyduje o cenach węgla z JSW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Każda kopalnia w JSW została przeanalizowana od strony efektywności i na podstawie tej analizy dla każdej kopalni osobno powstał biznes plan

fot: Jarosław Galusek/ARC

Brak konkurencji w Europie nie pomaga. Import węgla koksowego jest tak duży, że JSW musi się dostosować do cen światowych. A o tych decyduje piąty kontynent - pisze czwartkowy (24 sierpnia) "Puls Biznesu".

Kurs Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) to pochodna cen węgla koksowego. Ustalana raz na kwartał cena benchmarkowa węgla najlepszej jakości (tzw. hard FOB Australia) wynosiła przez większą część 2016 r. 81-93 dol. za tonę. W końcówce roku skoczyła do 200 dol., a w pierwszym kwartale 2017 r. do 285 dol.. Podobnie było z koksem, choć w tym przypadku dynamika wzrostu nie była 300, ale 200-procentowa.

- Dla JSW koks nie jest bez znaczenia, bo choć z nazwy jest spółką górniczą, to w ramach roszad poprzedzających prywatyzację hut, związane z nimi koksownie trafiły do JSW - powiedział dziennikowi Łukasz Prokopiuk z DM Banku Ochrony Środowiska.

10 dolarów w cenie węgla to 37 zł w akcjach
- Analiza wrażliwości wskazuje, że zmiana cen australijskiego węgla koksującego o 10 dolarów na tonie oznacza zmianę wyceny spółki o 37 zł za akcję - wyjaśnia Marcin Stebakow, analityk Vestor DM, który w sierpniu wycenił jeden walor na 102 zł.

- Z punktu widzenia klientów JSW spółka jest pewnym dostawcą. Import węgla koksowego do Europy to nie tyle zagrożenie odebraniem klientów JSW, co wpływ na cenę, po jakiej JSW może sprzedawać węgiel. Skala importu węgla koksowego do Europy jest na tyle duża, że JSW jest po prostu biorcą cen globalnych - tłumaczy ekspert Tomasz Duda.

Zważywszy więc na to, że Australię można przyrównać do naftowego OPEC, ceny surowca z tamtejszych kopalni będą wpływać na sytuację JSW. Właśnie blokada dostaw z Australii do Japonii na początku 2017 r., wywołała cyklonem Debbie, spowodowała ostatni wzrost cen węgla koksowego. I prawdopodobnie w ocenie skutków huraganu kryją się różnice w estymacjach przyszłych cen węgla przez analityków - czytamy w gazecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.