Program energetyczny Donalda J. Trumpa

1478697801 trump energy donaldgtrump com

fot: donaldjtrump.com

Jeden z plakatów wyborczych Trumpa, wyliczający straty z polityki klimatycznej w wydaniu Obamy-Clinton

fot: donaldjtrump.com

- Uczynimy Amerykę niezależną energetycznie, stworzymy miliony nowych miejsc pracy, chroniąc czystość powietrza i wód. Zatroszczymy się o nasze środowisko i zasoby bogactw naturalnych. Uwolnimy rewolucję energetyczną, co opłaci się krajowi - zapowiada Donald Trump w swoim programie energetycznym.

Na portalu wyborczym donaldjtrump.com umieszczono fragmenty programu kandydata w dziedzinie energetyki, pochodzące z udzielanych przez Trumpa wywiadów, wypowiedzi w trakcie debat a także zapisanych w jego Programie na pierwszych 100 dni w wypadku objęcia prezydentury w USA.

Poniżej w tłumaczeniu na j. polski przytaczamy źródłowy tekst programu energetycznego Donalda Trumpa:

Wizja Donalda J. Trumpa

  • Ustanowić panowanie energetyczne Ameryki strategicznym celem polityki gospodarczej i zagranicznej Stanów Zjednoczonych.
  • Uwolnić 50 bln dol. z nietkniętych dotąd złóż gazu łupkowego, ropy naftowej oraz z wystarczających na setki lat złóż czystego węgla kamiennego.
  • Stać się całkowicie uniezależnionym od jakiejkolwiek potrzeby importu energii z kartelu OPEC lub z innych krajów wrogich naszym interesom.
  • Otworzyć możliwości wynajmu gruntów federalnych, znieść moratorium na użytkowanie złóż węgla i uwolnić zapasy energii w łupkach.
  • Zachęcać do użycia gazu ziemnego i innych amerykańskich paliw, co przyczyni się do zmniejszania emisji, ale również obniży cenę energii i podwyższy nasz dochód gospodarczy.
  • Odwołać wszelkie prawne akty wykonawcze prezydenta Obamy, które niszczą miejsca pracy. Prezydent Trump usunie wszelkie bariery krępujące odpowiedzialną produkcję energii, tworząc przynajmniej pół miliona miejsc pracy rocznie, przysparzając 30 mld dol. w dodatkowych zarobkach i w tańszej energii.

Kluczowe problemy

  • Koszty energii dla przeciętnego gospodarstwa domowego w USA wynoszą ok. 5 tys. dol. rocznie. Liczone w stosunku do przychodów są wyższe dla biedniejszych rodzin (Fox News, 3 września 2015)
  • Produkcja gazu łupkowego w ciągu 7 lat może dać 2 mln miejc pracy.
  • Przemysł naftowy i gazownictwo zapewniają 10 mln dobrze płatnych miejsc pracy w USA i mogą stworzyć kolejnych 400 tys. rocznie (The New York Times, 20 czerwca 2015)

Różnice w stosunku do Hillary Clinton

Clinton wzywała do "obrony i wzmacniania" antywęglowych przepisów administracji Obamy, co zyskało poklask wśród działaczy ekologicznych, ale budziło zatroskanie związków zawodowych (wywiad z 7 września 2016 r.)

Antyenergetyczne prawa prezydenta Obamy osłabiły nasze bezpieczeństwo, utrzymując nas w zależności od zagranicznych źródeł energii. Zarazem prezydent Obama, obejmując Iran sankcjami ekonomicznymi, w istocie nałożył je na Amerykę. Szturm legislacyjny w jego wydaniu był ziejącą - zadaną gospodarce własnymi rękoma - raną i pozbawił miliony Amerykanów dostępu do energii ukrytej pod naszymi stopami. To skarb narodu amerykańskiego i obywatele mają prawo z tego bogactwa korzystać.

Gdy Hillary Clinton nie chce amerykańskiej energii, silnie pomaga tej za granicą. Oto, co powiedziała w Chinach jako sekretarz stanu USA: "Amerykańscy i chińscy eksperci będą współpracować przy eksploatacji chińskich zasobów gazu ziemnego. Pomyślcie tylko, co to oznacza dla Chin, jeśli uwolnicie własne zasoby gazu, by nie zależeć dłużej od zamorskiej ropy naftowej" (wywiad z 31 lipca 2016 r.).

Hillary Clinton będzie kontynuować cele prezydenta Obamy w sprawie redukcji emisji metanu o 40-45 proc. z eksploatacji nowych i istniejących zasobów, co drastycznie podniesie cenę gazu ziemnego (wywiad z 7 września 2016 r.).

Hillary Clinton nasili wojnę wypowiedzianą amerykańskiej energii i zezwoli Agencji Ochrony Środowiska kontrolować każdy aspekt naszego życia: zadeklarowała ona, że "musimy odejść od węgla i wszystkich pozostałych paliw kopalnych", pozbywając się bilionów dolarów w PKB Stanów Zjednoczonych.

W marcu Hillary Clinton powiedziała: "jeśli wszystko poszłoby zgodnie z moim planem, nie przypuszczam, by w Ameryce pozostało wiele miejsc, w których wydobywano by gaz łupkowy". Warto pamiętać, że produkcja energii z łupków zapewnia krajowi 2 mln miejsc pracy w ciągu 7 lat.

Hillary Clinton mówi, że jej plan "wypchnie z gospodarki wiele spółek węglowych i kopalń węgla" (The Wall Street Journal, 28 października 2015 r.).

Według Heritage Foundation do 2030 r. restrykcje energetyczne autorstwa Obamy i Clinton zniszczą pół miliona miejsc pracy w przemyśle, zmniejszą wartość rynku o 2,5 bln dol. oraz pozbawią statystycznego Amerykanina przychodu w wysokości 7 tys. dol. (Military Timnes, 20 lipca 2016 r.)

Czytaj też: USA - prezydent Trump wesprze węgiel?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.