Informacje bez żadnego pokrycia

fot: ARC

- Chcemy pójść w kierunku ujednolicenia prawa wewnętrznego w całej Polskiej Grupie Górniczej. Nie udało się tego zrobić w ciągu 13 lat funkcjonowania Kompanii Węglowej. Z punktu widzenia prezesa zarządu przekłada się to na zarządzanie czterema czy pięcioma regulacjami wewnętrznymi, które źródłowo pochodzą z dawnych spółek węglowych - stwierdza prezes PGG Tomasz Rogala

fot: ARC

Po publikacji w dzienniku dzienniku Rzeczpospolita, w której napisano, że Polska Grupa Górnicza w tym roku będzie miała zdecydowanie wyższą stratę niż założono w biznesplanie portal górniczy nettg.pl zwrócił się o wyjaśnienie do Tomasza Rogali, prezesa spółki.

Czy pracownicy PGG mają powody do niepokoju, po piątkowych (4 listopada 2016 r.) doniesieniach dziennika Rzeczpospolita?
Chciałbym uspokoić naszych pracowników, że informacje te nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Od samego początku powstania PGG zakładaliśmy, że w tym roku spółka będzie na minusie. To naturalne, ponieważ przejęliśmy kopalnie po praktycznie zbankrutowanej Kompanii Węglowej i proces restrukturyzacji, który zaczęliśmy wymaga czasu. Jednak zakładana strata nie będzie tak duża, jak napisano, nie wiem, skąd są te wyliczenia. Systematycznie poprawiamy podstawowe parametry techniczno-ekonomiczne i nadal podtrzymujemy prognozę, że na koniec przyszłego roku osiągniemy wynik "zero plus". Proces restrukturyzacji jest trudny, ale odchylenia od biznesplanu nie są znaczące i nie dają żadnych podstaw do niepokoju.

Czy doniesienia o załamaniu wydobycia oraz niskich cenach sprzedaży węgla są prawdziwe?
Na początku funkcjonowania PGG nastąpiły zdarzenia losowe, ograniczające poziom produkcji, m. in. opady skał, wzrost zagrożenia metanowego, czy wstrząsy wysokoenergetyczne skutkujące potrzebą zatrzymania niektórych ścian. Sytuacja jednak została już ustabilizowana. Obecnie wydobycie systematycznie rośnie, nastąpił wyraźny wzrost dobowej produkcji węgla. Jednocześnie odnotowujemy wzrost wydajności pracy, przy jednoczesnym spadku zatrudnienia. W czwartym kwartale br. spółka uzyskuje zdecydowanie wyższe ceny zbytu niż w pierwszych miesiącach funkcjonowania. Ze względu na tajemnicę handlową, nie mogę szczegółowo mówić o cenach węgla, ale nastąpił ich wyraźny wzrost. W sezonie jesienno-zimowym zwiększyliśmy wielkość sprzedaży, co jest spowodowane nie tylko rozpoczynającym się sezonem grzewczym, ale także intensywnym rozwojem polityki handlowej. Powstały kopalnie zespolone, co pozwoliło m. in. na redukcję etatów kierowniczych i administracyjnych oraz lepsze zaplanowanie inwestycji.

Autorka sugeruje włączenie Katowickiego Holdingu Węglowego do Polskiej Grupy Górniczej.
To są decyzje i kompetencje naszego właściciela i nie będziemy tego komentować. Zostaliśmy zatrudnieni, by wyprowadzić Polską Grupę Górniczą na prostą i zapewnić wiele tysięcy stabilnych miejsc pracy. To jest teraz najważniejsze i na tym się koncentrujemy.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.