To był rok pełen wyzwań

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mieszkańcy Lubelszczyzny niezwykle doceniają możliwość pracy w górnictwie - podkreśla Zbigniew Stopa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, LW Bogdanka opublikowała w poniedziałek (21 marca) raport za 2015 r. W sprawozdaniu z prac zarządu spółki opublikowano także list prezesa Zbigniewa Stopy, w którym komentuje ubiegły rok.

- Był to dla nas okres niezwykle złożony, pełen wyzwań, z jakimi nie mieliśmy do czynienia bodaj od początku istnienia Spółki. Spadające ceny węgla, które na rynkach międzynarodowych obniżyły się w skali roku o 27 proc. do ok. 50 USD za tonę i osiągnęły historyczne minima, nadpodaż surowca raz duży poziom jego zapasów u głównych krajowych odbiorców, mniejsze zapotrzebowanie na węgiel, skomplikowana sytuacja śląskich kopalń - to tylko kilka z rynkowych uwarunkowań, w jakich przyszło nam funkcjonować w 2015 r. Dostosowując się do nich zmuszeni byliśmy zweryfikować plan produkcji węgla handlowego z realizować go na poziomie 8,5 mln ton, niższym o 8,0 proc. od osiągniętego w 2014 r. - wyjaśnił prezes Stopa.

- Optymalizacja wydobycia była kluczowym elementem programu, jaki wdrożyliśmy w roku 2015, by dostosowywać działalność spółki do możliwości sprzedażowych na coraz trudniejszym rynku. Obejmował on ponadto redukcję kosztów oraz optymalizację nakładów inwestycyjnych i zatrudnienia - dodał menedżer, który omówił także uzyskane wyniki.

- Nasz plan zrealizowaliśmy z sukcesem, wypracowując w minionym roku przychody ze sprzedaży na poziomie 1,9 mld zł oraz wynik EBITDA wynoszącym 678,2 mln zł. Utrzymaliśmy również satysfakcjonujący wskaźnik rentowności EBITDA, który w 2015 r i osiągnął 36,0 proc. i pozostał na ponadprzeciętnym dla branży poziomie - stwierdził i wyjaśnił dlaczego spółka zanotowała straty.

- Uzyskane w ubiegłym roku wyniki operacyjne były ujemne, co wynikało z faktu, iż zostały obciążone odpisem w kwocie 624,8 mln zł z tytułu utraty wartości rzeczowych aktywów trwałych i wartości niematerialnych i prawnych. Dokonanie odpisu stanowiło jednorazową operację o charakterze księgowym, która nie ma wpływu na bieżąca działalność operacyjną spółki ani na jej sytuację płynnościową. Bez uwzględnienie ww. odpisu osiągnęliśmy zysk operacyjny w wysokości 296,3 mln zł oraz wyniki netto sięgający 228,0 mln zł, co należy uznać za solidne, satysfakcjonujące wyniki, biorąc pod uwagę ubiegłoroczną sytuację rynkową.

Prezes Stopa nawiązał także do zmiany w strukturze akcjonariatu spółki. Przypomnijmy, że w wyniku ogłoszonego 14 września przez Enea wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji LW Bogdanka, Enea 29 października nabyła 64,57 proc. tych walorów. Obecnie grupa energetyczna dysponuje 66 proc. akcji Lubelskiego Węgla.

- Funkcjonowanie w strukturach dużej grupy energetycznej stwarza nam nowe możliwości, wśród których na czoło wysuwa się stabilizacja poziomu zbytu surowca oraz perspektywa jego zwiększenie, związana z dostawami do nowego bloku w Kozienicach - uważa prezes Stopa, który przedstawił także plany spółki.

- Najbliższe lata zapowiadają się na równie trudne, jak rok miniony. Nic nie wskazuje na to, by ceny węgla miały wzrosnąć, a sytuacja śląskich kopalń miała ulec znaczącej poprawione. Nauczeni doświadczeniem 2015 roku jesteśmy dobrze przygotowani na te warunki i wyzwania. Dostosowaliśmy produkcję węgla do możliwości jego sprzedaży, kontynuujemy realizację programu optymalizacji kosztów, zachowujemy bezpieczny poziom płynności finansowej, co po raz kolejny pozytywnie wyróżniło nas na tle polskiej branży górniczej. Prowadzimy też intensywne działania, których celem jest wejście na nowe rynki, w tym zagraniczne, i pozyskanie nowych odbiorców, zwłaszcza w grupie małych i średnich przedsiębiorstw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!

KWK Wujek Industriada 2026 KZM

Kopalnia Wujek. Spacer w cieniu szybów

To był niepowtarzalny spacer po terenie kopalni Wujek, na który zaprosiło Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w ramach tegorocznej Industriady. Polecamy świetne zdjęcia z tego wydarzenia!