Tagor dostarczy maszyny dla chińskich kopalń za 144 mln zł

Tarnogórski Tagor z grupy Kopex podpisał w piątek (15 stycznia) umowę na produkcję i dostarczenie maszn górniczych dla Zrzeszenia Węglowego Shenhua-Ningxia w Chinach - podał zarząd Kopeksu w komunikacie giełdowym.

Tagor SA w ciągu 8 miesięcy wyprodukuje, sprzeda oraz dostarczy maszyny górnicze dla kopalń należących do Zrzeszenia Węglowego Shenhua-Ningxia w Chinach (kontrakt obejmuje urządzenia, części zamienne, narzędzia, dokumentację techniczną , usługi techniczne, nadzór, szkolenia, inspekcje mające na celu poprawę standardów bezpieczeństwa, warunków pracy pod ziemią i ochronę środowiska).

Wartość zlecenia wynosi 144,39 zł netto.To największa umowa Kopeksu w ciągu minonych 12 miesięcy.

O zawarciu poprzedniego kontraktu handlowego z chińskim partnerem spółka informowała wiosną 2008 roku. Dostawy do Shenhua-Ningxia Coal Industry Group Ltd. obejmowały dotąd 2 ściany po 147 szt. obudowy Tagor 22/45, 1 ścianę 172 szt. obudowy Tagor 22/50 oraz 1 ścianę 161 szt. obudowy Tagor 12/28 i 10szt. obudowy Tagor 17/35.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.