Górnictwo: kradzione maszyny i urządzenia trafiały do kopalni

1349373588 cba

fot: CBA

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński potwierdził, że były prezes Bogdanki zgłosił się do CBA i przekazał pewne informacje w formie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

fot: CBA

Agenci z katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby w związku z procederem kupowania kradzionego sprzętu przez jedną ze śląskich kopalń węgla - poinformował portal górniczy nettg.pl Wydział Komunikacji Społecznej CBA. W czasie śledztwa ustalono, że straty powstałe w wyniku tego przestępstwa przekraczają 450 tys. zł.

Jak się okazało, przedstawiciele dwóch prywatnych firm skupowali kradziony sprzęt, który w konsekwencji trafiał do kopalni. W cały proceder są zamieszane kolejne osoby, którym już wcześniej prokuratura postawiła zarzuty. To one legalizowały pochodzenie kradzionego sprzętu, wystawiając fałszywe faktury, za co pobierały prowizję.

Dostarczone do kopalni urządzenia i maszyny górnicze nie spełniały norm przydatności do działalności górniczej, nie mały także certyfikatu Wyższego Urzędu Górniczego.

Jeden z przedsiębiorców nabył kradzione maszyny i urządzenia górnicze na kwotę przekraczającą 4 mln złotych, ponadto naraził na uszczuplenie podatku VAT na ponad 1,5 mln zł.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach postawiła zatrzymanym zarzuty paserstwa i kradzieży. Wszystkie osoby dostały poręczenia majątkowe, dodatkowo jedna z nich została objęta dozorem policji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.