Prawo: nowelizacja ustawy planistycznej do konsultacji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projektowane w nowelizacji rozwiązania mają przyczynić się do "przekierowania" inwestycji budowlanych na tereny już przygotowane do zabudowy i wyposażone w niezbędną infrastrukturę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym została przekazana do konsultacji społecznych i uzgodnień - poinformowało w piątek (3 kwietnia) Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Resort chce, by Sejm przyjął nowelizację jeszcze w tej kadencji.

"Planowanie przestrzenne wymaga szybkich, celowych i skutecznych działań, które pozwolą ograniczyć najistotniejsze problemy i umożliwią efektywne kształtowanie przestrzeni" - napisał resort w piątkowym komunikacie.

Tzw. mała nowelizacja ustawy planistycznej jest wstępem do kompleksowych zmian systemowych, które obecnie są opracowywane przez MIR, a także Komisję Kodyfikacyjną Prawa Budowlanego. Ta ostania pracuje nad docelowym rozwiązaniem, czyli Kodeksem przestrzenno - budowlanym, który zastąpi obecnie obowiązujące w tym zakresie prawo. Jego nowelizowanie jest jednak potrzebne, bo - jak wyjaśniał MIR - vacatio legis niektórych zapisów kodeksowych może wynosić nawet kilka lat.

Jak zapewnia resort nowelizacja nie nałoży na gminy dodatkowych obciążeń. Umożliwi im za to "efektywne gospodarowanie przestrzenią" - zanim przeprowadzone zostaną długofalowe zmiany systemowe. "Kierunek planowanych w małej nowelizacji zmian jest zgodny z postulatami zgłaszanymi m.in. przez samorządy, stowarzyszenia urbanistów i architektów" - poinformował MIR.

W trakcie uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji publicznych MIR chce, by jak najwięcej osób mogło wyrazić swoje zdanie na temat proponowanych rozwiązań. Zgodnie z założeniami resortu projekt ustawy powinien zostać zatwierdzony przez Radę Ministrów przed końcem I półrocza 2015 r. i przyjęty przez parlament obecnej kadencji.

Wśród najistotniejszych problemów wymagających najszybszych działań resort wymienia: nieuwzględnianie przy planowaniu przestrzeni zasad urbanistyki. Jego zdaniem chaotyczna i rozproszona zabudowa oznacza wyższe koszty budowy i utrzymania infrastruktury (m.in. dróg, sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, szkół, ośrodków zdrowia), a także większe wydatki na dojazdy m.in. do pracy, czy miejsc rekreacji.

Ponadto w ocenie resortu w Polsce nadmierne tereny przeznacza się pod zabudowę mieszkaniową, co wynika z braku analiz potrzeb rozwojowych gmin i ich sytuacji demograficznej, a społeczności lokalne mają zbyt mały udział w planowaniu przestrzeni, co prowadzi do licznych konfliktów. Resort dostrzega też szereg utrudnień dla realizacji idei miasta zwartego, przyjaznego użytkownikom, w tym pieszym, rowerzystom i niepełnosprawnym.

Jak informuje MIR projektowane w nowelizacji rozwiązania mają przyczynić się do "przekierowania" inwestycji budowlanych na tereny już przygotowane do zabudowy i wyposażone w niezbędną infrastrukturę. By tak się stało, decyzje o warunkach zabudowy dotyczące nowej zabudowy mają być wydawane wyłącznie na tereny przygotowane do rozpoczęcia inwestycji.

Procedury i zakres sporządzania planów miejscowych będą wymagały przeprowadzenia analiz dotyczących m.in. podaży i zapotrzebowania na tereny budowlane. Nowelizacja ma także wprowadzić przepisy umożliwiające uchwalenie planu miejscowego na podstawie wystąpienia podmiotu prywatnego, który jednocześnie zobowiąże się do wyposażenia terenów w określoną infrastrukturę i bezpłatnego jej przekazania gminie.

Uchwalanie planów miejscowych ma się odbywać przy zaangażowaniu wielu podmiotów oraz społeczności lokalnej - co ma zapewnić "stabilną" i "transparentną podstawę" przy określeniu przeznaczenia terenu i możliwości jego zagospodarowania, a także sąsiadujących z nim działek. Inwestycje na terenach newralgicznych, o szczególnym znaczeniu dla danej miejscowości, oraz inwestycje wzbudzające kontrowersje społeczne (np. dotyczące instalacji odnawialnych źródeł energii innych niż mikroinstalacje, czy inwestycji na obszarach publicznych) mają być realizowane wyłącznie w oparciu o plan miejscowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej